Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach w Kalifornii. To pierwszy stan w USA, który wprowadził takie prawo

W stanie Kalifornia uchwalono nowe prawo zakazujące sprzedaży kosmetyków testowanych na zwierzętach. Ustawa ta jest pierwszą tego typu w całych Stanach Zjednoczonych. Gubernator stanu, Jerry Brown, podpisał dokument na początku października tego roku. Nowe prawo wejść ma w życie od 1 stycznia 2020 roku.

Zakaz dotyczy importu zarobkowego, sprzedaży lub oferowania sprzedaży kosmetyków, które były testowane na zwierzętach. Zagrożone jest to mandatem karnym w wysokości 5000 dolarów oraz dodatkowo 1000 dolarów za każdy dzień od wykrycia do zaprzestania takiej działalności.

Obecnie w przemyśle kosmetycznym korzysta się z myszy, szczurów, królików i świnek morskich. Ogromna ilość z tych zwierząt, po tym jak zostaną przeprowadzone na nich testy, często z wykorzystaniem drażniących lub nawet trujących substancji, jest zabijane. Dodatkowo, część z nich jest karmiona na siłę, czy zmuszona do wdychania trujących substancji.

W ten sposób prawo stanu Kalifornia zostało dopasowane, jako pierwsze w USA, do idei Humane Cosmetics Act, czyli federalnej ustawy dotyczącej humanitaryzmu w przemyśle kosmetycznym. Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił ten dokument w zeszłym roku, ale nie wprowadzono go jeszcze w życie.

Niestety kalifornijska ustawa nie jest pozbawiona wad. Istnieje możliwość odstąpienia od zakazu, jeżeli nie istnieją alternatywne procedury dla danych testów. Amerykańska Administracja ds. Jedzenia i Leków, odpowiedzialna za ustalanie testów, jest w tym zakresie bardzo pobłażliwa i nieprecyzyjna – wymaga jedynie, by firmy stosowały „dowolne testy, które są odpowiednie i efektywne”, by eliminować szkodliwe dla konsumentów efekty produktów.

Tego rodzaju zakazy, oprócz Kalifornii w USA, stosuje Unia Europejska, Indie, Izrael i Norwegia. Z kolei niektóre kraje, takie jak Chiny, testują na zwierzętach wszystkie importowane kosmetyki. Mogę one następnie trafiać m.in. do Kalifornii, tak długo, jak same testy nie odbywają się na terenie tego stanu.

Wiele krajów naciska na Chiny, by zaprzestały prowadzenia tego rodzaju testów. Istnieją też inne naciski, które wywierane są na firmy. Jedną z zachęt jest fakt, że testowanie na zwierzętach oznacza podwojenie wysiłków laboratoryjnych, ponieważ kosmetyki muszą być testowane dwukrotnie – na zwierzętach i alternatywnymi technologiami. Jest to szczególnie istotne w przypadku produktów eksportowanych do Państwa Środka, które póki co wymaga takich testów.

„Obecne zmiany nadają impet całemu sektorowi kosmetycznemu, dzięki czemu wprowadzane są na całym świecie”, mówi Vicki Katrinak, menedżerka programów humanitarnego traktowania zwierząt. „Mamy nadzieje, że Kalifornia to tylko początek rozwiązywania tego problemu”, dodaje.

Foto: Siora

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 16.01.

Nadal możemy cieszyć się kolejnym porankiem bez smogu. Nie dopisuje jednak pogoda – dziś warto wziąć parasolkę ze względu na deszcz. Dokuczać będzie również topniejący śnieg. Jeśli spędzacie ferie w górach, to odłóżcie ewentualne wyjście na szlaki – TOPR ostrzega, ponieważ po raz kolejny w tym sezonie wprowadzono 4 stopień zagrożenia lawinowego (zamknięta została nawet droga do Morskiego Oka), a GOPR niedawno w rejonie Pilska prowadził trudną, nocną akcję ratunkową. Pamiętajcie, że ostrzeżenia dotyczą nie tylko Tatr, ale także Beskidów i Pienin.