Zakaz wstępu dla ekologów do gospodarstw rolnych? „Młodociani aktywiści” niemile widziani

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych nie chce obecności młodych aktywistów pro-zwierzęcych na swoim terenie. Resort rolnictwa planuje uchylić zapis o możliwości monitorowania przez ekologów dobrostanu zwierząt i wprowadzenia zakazu wchodzenia na teren gospodarstw. 

Hodowcy uważają, że monitorowanie zdrowia i dobrostanu zwierząt powinien się zająć lekarz weterynarii, a nie młodzi aktywiści. W tej sprawie zwrócili się prośbą do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Chcą zakazu wstępu dla ekologów w czasie pandemii. Wiceminister rolnictwa Jan Białkowski poinformował, że MRiRW planuje podjęcie „w najbliższym możliwym czasie” prac legislacyjnych w wyżej wymienionym zakresie.

Fotowoltaika od Columbus Energy

– Trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy legislacyjnej. Tzw. organizacje pro-zwierzęce w ostatnim czasie wielokrotnie udowadniały, że nadużywają swoich uprawnień i w dowolny sposób interpretują przepisy. Najwyższy czas z tym skończyć tak, aby rolnik mógł czuć się bezpiecznie w swoim gospodarstwie. Od oceny czy zwierzęta są utrzymywane w dobrostanie są lekarze weterynarii, a nie młodociani aktywiści, którzy nie mają pojęcia o chowie czy hodowli zwierząt gospodarskich – powiedział „Portalowi Spożywczemu” Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Jednocześnie MRiRW poinformował, że w związku z wejściem w życie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia stanu epidemii wprowadzony został zakaz przemieszczenia się na terytorium kraju za:

1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;

2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;

3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu;

4) sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

– Zakaz przemieszczania się, o którym mowa powyżej, dotyczy zatem również przedstawicieli organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt – napisał wiceminister Jan Białkowski.

Hodowcy domagają się od ekologów przestrzegania zakazów. – Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy w wyniku nieodpowiedzialnej „wizyty” aktywistów do gospodarstwa zostanie zawleczony koronawirus. Kwarantanna rolnika lub nie daj Boże choroba może w znacznym stopniu utrudnić prowadzenie gospodarstwa oraz będzie stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia utrzymywanych w nich zwierząt – podsumował Marian Sikora przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Źródło: portalspozywczy.pl