Zatrzymany transport 46 ton nielegalnych odpadów z Francji do Polski

Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) udaremniła transport ogromnej ilości nielegalnie przewożonych śmieci na teren naszego kraju. 

Kolejna udana akcja KAS

Nieregulowane przez prawo zwożenie do Polski odpadów, często toksycznych i zagrażających życiu i zdrowiu, to poważny problem, z którym zmagają się służby celne oraz oddziały KAS. Niestety, nie wszystkie udaje się zatrzymać. Tym razem jednak zgorzeleccy funkcjonariusze natrafili na tira, który przewoził 25 ton złomu. Kontrola odbyła się na granicy niemieckiej i wykazała, że kierowca nie posiada odpowiednich dokumentów i zezwoleń. Pojazd nie miał odpowiednich oznaczeń. Ze wstępnych ustaleń wynika również, że proceder ten mógł być wykonywany wielokrotnie, a odbiorca odpadów prowadzi regularną działalność poza prawem. Za odbiór nielegalnych odpadów grozi mu kara 500 tysięcy złotych grzywny.

Fotowoltaika od Columbus Energy

To nie wszystko

Ponadto służby mundurowe w Zgorzelcu natrafiły na kolejny transport z Francji. W pojeździe znajdowało się 21 ton zużytej wielkoformatowej folii z produkcji rolniczej. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska potwierdził, że polski odbiorca nie ma pozwolenia na przetwarzanie takich odpadów i uznał przewóz za nielegalny. Kary dla zamawiających takie transporty są bardzo wysokie. Jednak grzywna nie ominie również przewoźników. Tym razem będą musieli zapłacić karę w wysokości 12 tysięcy złotych.

Nie wiadomo, jak duża jest ilość transportów, których nie udaje się przechwycić i jak wiele nielegalnych odpadów trafia do Polski. Czy nasz kraj przestanie być w końcu nazywany śmietnikiem Europy? Do tego jeszcze daleka droga.