Zmiany w ustawie o OZE: mali i średni przedsiębiorcy jako prosumenci

Piotr Woźny, pełnomocnik premiera do spraw Programu Czyste powietrze, zapowiedział, że w przyszłym tygodniu pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów trafi propozycja zmian nowelizacji ustawy o OZE.

Zmiana ustawy OZE dotyczyć ma przede wszystkim poszerzenia definicji prosumenta, do którego zaliczani będą również mali i średni przedsiębiorcy. To sprawi, że będą mogli „korzystać z korzystnego systemu opustowego, który stał się motorem rozwoju prosumenckiej fotowoltaiki w Polsce przez ostatnie dwa lata”, zapowiada Woźny.

Kolejna poprawka będzie odnosiła się do rozporządzenia wykonawczego wydawanego przez ministra energii i ministra właściwego do spraw gospodarki. Jak wyjaśnił Woźny: – Chcemy doprowadzić do tego, żeby była delegacja do wydania rozporządzenia wykonawczego, które będzie regulowało zasady obsługi prosumenta przez operatorów systemów dystrybucyjnych.

Zapowiedzi prac nad nowelizacją ustawy o OZE pojawiły się już w kwietniu tego roku. Wspominała o nich m.in. Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, która uważa, że włączenie do grona prosumentów małych i średnich przedsiębiorstw pozwoli na przyspieszenie rozwoju sektora mikroinstalacji OZE w Polsce. W efekcie przełoży się to na większą szansę realizacji zobowiązań pakietu klimatyczno-energetycznego. Przypominamy, że zgodnie z nim nasz kraj do 2020 roku powinien osiągnąć 15% udział OZE w miksie.

Póki co nie wiadomo, kiedy dokładnie nowelizacja ustawy o OZE trafi pod obrady parlamentu i w jakim terminie wejdzie w życie.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.