Kraków boryka się z deficytem stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych

Do wielu miast promujących działania związane z elektromobilnością należy także Kraków, który sukcesywnie inwestuje pieniądze w kolejne rozwiązania z tej branży. Choć po ulicach stolicy Małopolski poruszają się już elektryczne autobusy oraz samochody przeznaczone do carsharingu, to rzeczywistość wcale nie jest taka optymistyczna.

Aby można było swobodnie poruszać się po mieście samochodami elektrycznymi konieczne jest zbudowanie odpowiedniej infrastruktury ładującej tego typu pojazdy. Co prawda na terenie Krakowa postawiono kilka takich ładowarek, umiejscowionych obok sklepów sieci IKEA, jednak nie jest to infrastruktura będąca realną odpowiedzią na bieżące zapotrzebowanie. Szwedzka sieć poinformowała bowiem w swoim komunikacie, iż Złącza o mocy 22 kW pozwalają na naładowanie akumulatorów do pełna w przeciągu od jednej do maksymalnie trzech godzin. Nie jest to bynajmniej imponujący wynik, ponieważ stacje szybkiego ładowania (o mocy 50 kW) umożliwiają zasilenie pojazdu w energię w czasie do pół godziny. Takich jednak w Krakowie brakuje.

Powyższy impas będzie generował kolejne problemy, bowiem tylko w okresie od stycznia do listopada 2017 r. w Krakowie zarejestrowano 140 samochodów elektrycznych oraz 1521 hybrydowych.

Ze względu na problem z dostępnością do stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych firma Electric Taxi zdecydowała się na opuszczenie Krakowa. Przedsiębiorstwo dysponujące na terenie miasta 15. elektrycznymi Nissanami Leaf z powodu problemów z ładowaniem przeniesie się do Jaworzna, gdzie już niebawem pojawią się aż trzy stacje szybkiego ładowania.

– Jesteśmy dobrym promotorem elektromobilności, bo nasze pojazdy wyróżniają się. Wszystkie są takie same. Pasażerowie zawsze są ciekawi, a nasi kierowcy tłumaczą, czym są pojazdy elektryczne, jak je ładować – powiedział Maciej Oleksy z Electric Taxi w wywiadzie dla portalu dziennikpolski24.pl.

W odpowiedzi na słowa przedstawicieli Electric Taxi krakowscy urzędnicy zapewnili, że już w marcu na terenie miasta pojawią się odpowiednie stacje ładowania pojazdów, połączone z systemem umożliwiającym wypożyczenie elektrycznych samochodów. Wiele wskazuje na to, że są to jedynie puste obietnice, ponieważ według poprzednich deklaracji powyższy system miał rozpocząć swe działanie już pod koniec ubiegłego roku.

Poprzedni artykuł

Gmina Daszyna – Kraina Odnawialnych Źródeł Energii

Następny artykuł

Most nad Sundem będzie zasilany OZE

Mogą też Ci się spodobać...