Największa na świecie pływająca farma fotowoltaiczna

W Chinach w prowincji Anhui uruchomiono pływającą farmę fotowoltaiczną. Moc pływającej farmy PV to aż 40 MW, dzięki czemu jest to największa wodna instalacja fotowoltaiczna na świecie.

Zbiornik wodny powstał w miejscu zalanej kopalni węgla znajdującej się w prowincji Anhui, a jego głębokość, w zależności od miejsca, waha się od 4 do 10 metrów. Okazuje się, że instalacja paneli na zbiorniku wodnym przynosi same korzyści. Nie tylko ogranicza to potrzebę znalezienia odpowiedniego gruntu pod inwestycję, ale również wspomaga efektywność paneli solarnych dzięki ochładzaniu ich przez wodę.

Nie jest to pierwszy projekt tego typu. W tej samej prowincji oddano wcześniej do użytku zbliżoną konstrukcyjnie instalację o mocy 20MW. Wraz z nową 40 MW farmą sprawiają, że prowincja Anhui jest najbardziej rozwiniętym rejonem na świecie, pod względem pływających farm fotowoltaicznych.

Nie oznacza to jednak, że tego typu projekty powstają wyłącznie w Państwie Środka. Także sąsiednia Japonia wspiera rozwój tego typu projektów, dzięki czemu w Chiba powstaje właśnie pływająca farma fotowoltaiczna o mocy 13,7 MW. Za realizację odpowiada japońska firma Kyocera, która nie raz zaznaczyła już swoją obecność w branży nowych technologii. W Japonii są już trzy uruchomione przez Kyocerę farmy słoneczne zlokalizowane na wodzie, a ich łączna moc to  5,2 MW.

Również w Europie istnieją podobne farmy, lecz nie są one tworzone na tak dużą skalę. Największa, działająca obecnie pływająca farma fotowoltaiczna zlokalizowana jest w Walton-on-Thames na terenie Wielkiej Brytanii. Składa się ona z 23 tysięcy modułów fotowoltaicznych, co rocznie przekłada się na 5,8 Gwh energii elektrycznej. Warto przyjrzeć się także portugalskiemu przedsiębiorstwu energetycznemu EDP, który uruchomił niedawno farmę słoneczną na zbiorniku wodnym o głębokości 90 metrów. Co prawda ilość energii generowanej rocznie to tylko 332 MWh, lecz przedsięwzięcie wcale nie było łatwe do zrealizowania.

Previous Article

Malezyjczycy inwestują w brytyjski sektor fotowoltaiczny

Next Article

„Robimy Tlen” czyli skrzydłokwiat dla każdego mieszkańca Krakowa

2 komentarze

Dodaj komentarz