Odpady zatruwają mieszkańców Bytomia

W dzielnicy Bobrek, na terenie byłej huty obecnie swoją działalność prowadzą firmy zajmujące się przetwarzaniem odpadów. Mieszkańcy skarżą się, jakoby działalności firm towarzyszył duży odór, który powoduje znaczny dyskomfort. Pod ich wpływem prezydent Bytomia, Damian Bartyla wycofał zezwolenia na działalność, a samochody wjeżdżające na teren huty są kontrolowane przez policję.

Mieszkańcy dzielnicy Bobrek zaczęli się obawiać również o własne zdrowie. Prezydent miasta Damian Bartyla zwrócił się więc do przychodni lekarskich, by sprawdzić czy od marca nie odnotowały one zwiększonej liczby osób, których dolegliwości mogłyby być powiązane z działalnością przetwórni odpadów. Dotyczy to w szczególności mieszkańców ulic Pasteura, Niemcewicza, Piecucha, Konstytucji, Stalowej, placu Drzymały, Glinki, Krawczyka, Rataja, Krzywoustego czy Baczyńskiego.

Na razie nie są znane wyniki prowadzonych analiz. Prezydent miasta Bytom zapowiedział, że w przypadku powiązania zwiększonej ilości dolegliwości u Bytomian z działalnością przetwórni, zostaną podjęte kroki prawne wobec działających przedsiębiorstw.

Previous Article

Chińska firma JinkoSolar wspiera japońskie projekty energetyczne

Next Article

NASA chce skolonizować Marsa z pomocą energii jądrowej

1 komentarz

Dodaj komentarz