11 pracowników nielegalnej kopalni węgla w Indonezji nie żyje

Jedenastu górników zginęło na skutek osunięcia się ziemi na terenie nielegalnej kopalni węgla w okręgu Muara Enim. Na wyspie Sumatra znajdują się jedne z większych zasobów indonezyjskiego węgla.

Muara Enim przyciąga zarówno koncerny legalnych wydobywców węgla, jak i „nielegalnych górników”. Sumatra Południowa boryka się z tym problemem od ponad stu lat. W 2019 roku lokalne władze zamknęły osiem nielegalnych zakładów wydobycia węgla. Duże zasoby węgla na tym obszarze skłoniły rząd Indonezji do współpracy z Chinami, które wybudowały elektrownię tuż w pobliżu miejsca wypadku.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Tragedia w tropikach

21 października na skutek osunięcia się ziemi zginęło 11 mężczyzn. Ciała zostały znalezione głęboko pod ziemią w kilkumetrowym otworze. Śledczy zastanawiają się, jak doszło do tragedii, ponieważ warunki pogodowe nie zapowiadały osunięcia się ziemi – nie było ulewy ani odczuwalnych trzęsień ziemi.

Źródło: news.mogabay.com

Wysoka cena wydobycia węgla

Jak podaje Ministerstwo Energii i Zasobów Mineralnych, Indonezja zalicza się do czołówki miejsc na Ziemi, w których wydobywa się ogromne ilości węgla. Kraj jest na 6 miejscu w tym rankingu i posiada około 3,5% światowych potwierdzonych zasobów węgla w liczbie 37 mld ton. Złoża mają wystarczyć na 62 lata. Szacuje się, że wartość tamtejszych zasobów w całości opiewa na niebotyczną sumę około 147 miliardów ton.

Niestety takie wydobycie nie jest spójne z wieloma krajami świata, które zamierzają zrezygnować z energii węglowej. Około 400 mln ton węgla z Indonezji ma zostać importowane do innych regionów globu, a około pół miliarda ton ma zostać użyte do produkcji energii w kraju. Rząd zobowiązał się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, planując jednocześnie szybki wzrost liczby kilkudziesięciu elektrowni węglowych.

Prowincja Sumatra Południowa, w której doszło do wypadku, posiada złoża węgla w ilości około 50,226 mld ton. 13 miejsc ma podpisane, legalne umowy na wydobywanie złóż. Nieznana jest jednak liczba nielegalnych wydobywców, a ich skala nie maleje. Chińsko-indonezyjskie konsorcjum buduje na tym terenie kolejną elektrownię węglową. Budowa jest zasilana funduszem z chińskiego banku Export-Import.

Według Roberta Heri, dyrektora Agencji Zasobów Energetycznych i Mineralnych Sumatry Południowej, osiem nielegalnych kopalni pozbawiło państwo około 432 mld rupii (prawie 30 mln dolarów). Straty obejmują zarówno złoża, jak i kwestie środowiskowe. Niektórzy eksperci twierdzą, że rząd Indonezji nie podjął wystarczających kroków, aby zapobiec nielegalnemu wydobyciu węgla w Muara Enim.

Ten incydent nie miałby miejsca, gdyby rząd skutecznie ograniczył nielegalne kopalnie. Nielegalne wydobycie, takie jak złoto i węgiel, często powoduje wypadki, które pochłaniają życie – powiedział Yenrizal Tarmizi, ekspert ds. komunikacji środowiskowej z State Islamic University Raden Fatah.

Ekspert dopatruje się również problemu w ciągłym inwestowaniu w wydobycie węgla, który przyciąga węglowych “kłusowników”. Ziemia, na której doszło do wypadku, jest prywatną własnością. Ofiarami tragedii byli głównie miejscowi rolnicy i pracownicy kopalni z pobliskich prowincji Lampung i Jawy Zachodniej. Mieli od 25 do 60 lat. 

Degradacja środowiska w Indonezji oraz dalszy rozwój przemysłu górniczego przyczynił się też do zaniku siedlisk tygrysa sumatrzańskiego, przez co gatunek jest krytycznie zagrożony wyginięciem.

Źródło: news.mongabay.com