Energia wodna 4 tys. lokalizacji pod elektrownie wodne i 5 tys. obiektów do likwidacji. Sprzeczne sygnały dla rzek 23 lutego 2026 Energia wodna 4 tys. lokalizacji pod elektrownie wodne i 5 tys. obiektów do likwidacji. Sprzeczne sygnały dla rzek 23 lutego 2026 Przeczytaj także Energia wodna Blisko 4000 lokalizacji. Wody Polskie umożliwiają dzierżawę pod rozwój energetyki wodnej Opublikowany „Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 roku” (KPEiK) wyznacza nowe cele dotyczące zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym. Wzrosnąć ma między innymi moc energii wodnej – w ciągu najbliższych pięciu lat do 1 GW, a w kolejnej dekadzie ich moc będzie dalej się rozwijać. Taki harmonogram wymusza poszukiwanie pozapaństwowych inwestorów. Energia wodna Azja zagrożona konfliktem o wodę. Indie i Chiny ścierają się o budowę tam na Brahmaputrze W obawie przed negatywnymi skutkami chińskiej tamy budowanej w górze rzeki Brahmaputra rząd Indii postanowił poniżej zbudować własną tamę. Miałoby to zapewnić zabezpieczenie przed brakiem wody oraz pełnić rolę bufora na wypadek nadmiernych zrzutów wody. Na budowę tamy przez rząd nie zgadzają się lokalne społeczności. W ciągu kilku tygodni Wody Polskie opublikowały dwa dokumenty, które wywołały dyskusję o kierunku zarządzania rzekami w Polsce – 4 tys. potencjalnych inwestycji w energetykę wodną i 5 tys. obiektów do zamknięcia. Spór dotyczy nie tylko interpretacji danych, ale także skali realnego potencjału hydroenergetycznego w Polsce. Reklama Spis treści ToggleDwa sprzeczne dokumenty1 TWh rocznie z energii wodnejStanowisko Wód PolskichPotencjał polskiej energetyki wodnej Dwa sprzeczne dokumenty Pod koniec grudnia Wody Polskie poinformowały o udostępnieniu inwestorom blisko 4 tys. lokalizacji na istniejących budowlach piętrzących, które mogłyby zostać wykorzystane do budowy elektrowni wodnych. W komunikacie wskazano, że dzięki wykorzystaniu funkcjonującej infrastruktury hydrotechnicznej nie będzie konieczności wznoszenia nowych zapór ani zbiorników, co ma ograniczyć koszty inwestycji oraz oddziaływanie na środowisko. Szacowany potencjał produkcji energii określono na 5 TWh rocznie. W styczniu opublikowano natomiast drugi wykaz obejmujący ponad 5 tys. obiektów hydrotechnicznych przeznaczonych do usunięcia lub przebudowy w związku z realizacją unijnego Nature Restoration Law. Zgodnie z nowymi przepisami państwa członkowskie mają doprowadzić do przywrócenia swobodnego przepływu na co najmniej 25 tys. km rzek w Unii Europejskiej. Blisko 4000 lokalizacji. Wody Polskie umożliwiają dzierżawę pod rozwój energetyki wodnej 1 TWh rocznie z energii wodnej Analiza obu dokumentów przeprowadzona przez Koalicję Ratujmy Rzeki wykazała jednak szereg nieścisłości. W przypadku listy lokalizacji pod energetykę wodną wskazano m.in. miejsca, w których nie istnieją budowle piętrzące, a także suche zbiorniki przeciwpowodziowe, w których woda pojawia się sporadycznie. Około połowa wskazanych obiektów znajduje się na obszarach chronionych, w tym w sieci Natura 2000 oraz w parkach narodowych i rezerwatach przyrody lub ich otulinach. W części przypadków podano nieprawidłowe współrzędne geograficzne, co utrudnia jednoznaczną identyfikację lokalizacji. Zakwestionowano również dane dotyczące przepływów w niektórych ciekach wodnych. Po wyeliminowaniu lokalizacji obarczonych błędami, według ekspertów jedynie około 0,5% obiektów dawałoby możliwość budowy elektrowni o mocy przekraczającej 1 MW, a 3,5% – powyżej 100 kW. Oznacza to, że rzeczywisty potencjał produkcji energii może wynosić mniej niż 1 TWh rocznie. Dla porównania roczne zużycie energii elektrycznej w Polsce to około 170 TWh, z czego około 43 TWh pochodzi z energetyki wiatrowej i słonecznej. W odniesieniu do drugiej listy wskazano natomiast na brak podstawowych informacji, takich jak dokładne współrzędne rzek, a także brak jednoznacznego określenia, czy planowana jest likwidacja, czy modernizacja poszczególnych obiektów. Część budowli pojawia się jednocześnie w obu wykazach – jako potencjalne lokalizacje dla nowych elektrowni wodnych oraz jako obiekty przewidziane do usunięcia. Stanowisko Wód Polskich W odpowiedzi na krytykę Wody Polskie opublikowały na początku lutego obszerne wyjaśnienia. Instytucja podkreśliła, że grudniowa lista blisko 4 tys. spiętrzeń o potencjale hydroenergetycznym ma charakter wyłącznie poglądowy i nie stanowi katalogu planowanych inwestycji. Jak zaznaczono, dokument ma służyć jako punkt wyjścia do analiz technicznych i ekonomicznych prowadzonych samodzielnie przez zainteresowanych inwestorów. Ostateczna liczba nowych elektrowni ma zależeć od realnego zainteresowania rynku oraz od spełnienia wszystkich wymogów formalno-prawnych, w tym uzyskania decyzji środowiskowych i pozwoleń wodnoprawnych. Odnosząc się do zarzutów o sprzeczności w dokumentacji przedstawiciele Wód Polskich przekonują, że oba działania mogą być realizowane równolegle. W ich ocenie racjonalna gospodarka wodna powinna łączyć cele środowiskowe i energetyczne, a nie traktować ich jako wykluczających się alternatyw. Potencjał polskiej energetyki wodnej W obowiązujących dokumentach strategicznych rozwój hydroenergetyki nadal jest uwzględniany, choć w ograniczonym zakresie. Obecnie moc zainstalowana w elektrowniach wodnych w Polsce wynosi około 1 GW, a celem jest osiągnięcie 1,2 GW do 2040 roku. Jak podkreślają Wody Polskie, chodzi głównie o małe instalacje wykorzystujące istniejące piętrzenia, ponieważ potencjał dla dużych zapór jest już wyczerpany. Opublikowana lista blisko 4 tys. lokalizacji ma – według instytucji – charakter teoretyczny i stanowi punkt wyjścia do analiz prowadzonych przez inwestorów. Organizacje ekologiczne oraz część ekspertów wskazują jednak, że nawet ograniczona realizacja tak szerokiego katalogu mogłaby znacząco zwiększyć liczbę elektrowni wodnych i pogłębić presję na rzeki, zwłaszcza w warunkach narastającego kryzysu wodnego. Koalicja Ratujmy Rzeki postuluje, by priorytetem była renaturyzacja cieków i realizacja celów środowiskowych, a nie rozwój – ich zdaniem mało efektywnej w polskich warunkach – energetyki wodnej. Ostateczny bilans zależeć będzie od szczegółowych analiz środowiskowych i ekonomicznych. Zobacz też: Bankructwo wodne świata. ONZ opisuje nowy etap kryzysu klimatycznego Źródła: SmogLab, Koalicja Ratujmy Rzeki, Portal Samorządowy, Wody Polskie, gov.pl, Komisja Europejska Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.