Energia jądrowa 500 obiektów wydobytych z Bałtyku. PEJ sprawdziło dno pod budowę elektrowni Lubiatowo-Kopalino 15 września 2026 Energia jądrowa 500 obiektów wydobytych z Bałtyku. PEJ sprawdziło dno pod budowę elektrowni Lubiatowo-Kopalino 15 września 2026 Przeczytaj także Energia jądrowa Wakacje przy elektrowni jądrowej w Choczewie. Urzędnicy mówią o sukcesie, biznes o spadkach Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) wraz z gminą Choczewo podsumowały pierwsze wakacje w cieniu przygotowań do budowy. Inwestor zapewnia, że energetyka i turystyka mogą żyć w zgodzie. Lokalni przedsiębiorcy widzą to jednak w zupełnie innych barwach. Energia jądrowa Susza zatrzymała elektrownię jądrową na Węgrzech. Ocieplający się Bałtyk zagraża polskiemu atomowi? Rekordowo niski poziom Dunaju zmusił operatora do wyłączenia elektrowni jądrowej w Paks, po raz pierwszy od jej uruchomienia 44 lata temu. Eksperci podkreślają, że nawet energetyka jądrowa, uznawana za jedno z najbardziej stabilnych źródeł energii, nie jest odporna na skutki postępujących zmian klimatu. W Polsce pierwsza elektrownia jądrowa dopiero powstaje, jednak już dziś analizowane jest, jak ocieplenie Bałtyku może wpływać na jej pracę w przyszłości. Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) zakończyła morską kampanię badania dna pod kątem niewybuchów i niewypałów dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Prace objęły ponad 600 hektarów dna morskiego w rejonie planowanej infrastruktury chłodniczej. Potwierdzono brak pozostałości uzbrojenia stanowiącego zagrożenie, co umożliwia bezpieczne przejście do kolejnych etapów prac geologicznych i budowlanych. Bezpieczne dno pod budowę układu chłodzenia Głównym celem działań było zlokalizowanie oraz usunięcie z dna akwenu obiektów stanowiących potencjalne zagrożenie dla dalszych pomiarów i robót inżynieryjnych. Prace prowadzono przy różnych warunkach pogodowych – od mroźnej zimy z pokrywą lodową po lipcowe sztormy, które wymuszały wstrzymanie akcji nurkowych. Mimo to w ciągu 10 miesięcy z dna w pobliżu strefy Lubiatowo-Kopalino wydobyto około 500 obiektów metalowych i wielkogabarytowych. Z dużą ostrożnością podchodziliśmy do wszystkich znalezisk, tak aby zabezpieczyć nie tylko teren dalszych prac, ale i obiekty dziedzictwa kulturowego – wskazuje Marek Woszczyk, prezes PEJ. Beton jądrowy i tysiące pracowników. Ruszają wielkie przygotowania w Lubiatowie-Kopalinie Znaleziska archeologiczne trafią do muzeum Podczas przeszukiwania dna natrafiono również na artefakty historyczne, w tym elementy dawnych jednostek pływających, silnik okrętowy oraz drewnianą beczkę datowaną na okres od XV do XVII wieku. Zgodnie z procedurami zabezpieczono je we współpracy z archeologami. Beczka, kotwica, kabestan czy elementy urządzeń pokładowych są świadectwami konkretnych praktyk związanych z budową, wyposażeniem i eksploatacją jednostek pływających. Ich identyfikacja, datowanie i analiza pozwalają lepiej poznać historię żeglugi na Bałtyku oraz związane z nią szlaki handlowe i działalność człowieka – podkreśla dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Odkryte zabytki zostaną przekazane do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, gdzie przejdą dalsze badania i konserwację. Zakończenie kampanii usuwa ryzyko związane z niewybuchami i pozwala na prowadzenie dalszych badań geologicznych oraz środowiskowych w tej lokalizacji. Dlaczego badania dna morskiego są obowiązkowe? Odkryte zabytki to jednak tylko część historii ukrytej pod wodą. Dno morskiej strefy wokół Lubiatowa-Kopalina musiało zostać sprawdzone przede wszystkim ze względu na spuściznę historyczną po konfliktach zbrojnych. Rozminowywanie i badanie dna morskiego są obowiązkowym elementem przygotowania morskich inwestycji infrastrukturalnych w Europie Północnej. Bałtyk i Morze Północne należą do najbardziej zaminowanych akwenów na świecie ze względu na rolę, jaką odegrały jako teatr działań wojennych podczas I i II wojny światowej. Według zajmującej się ochroną Bałtyku Komisji Helsińskiej, w morzu zalega ok. 300 tys. ton amunicji konwencjonalnej oraz 40 tys. ton broni chemicznej – wynika z raportów ws. zatopionej amunicji. Zobacz też: Wakacje przy elektrowni jądrowej w Choczewie. Urzędnicy mówią o sukcesie, biznes o spadkach Źródła: PEJ, ME, IEA, NCBJ, HELCOM Fot. Canva (Pascal Ingelrest) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.