Energetyka Rząd zapowiedział podwyższenie CIT do 30% dla największych firm energetycznych i paliwowych od 2027 roku 21 sierpnia 2026 Energetyka Rząd zapowiedział podwyższenie CIT do 30% dla największych firm energetycznych i paliwowych od 2027 roku 21 sierpnia 2026 Przeczytaj także Energetyka Cypr ma połączyć się z siecią UE kablem za 1,9 mld euro. Koszty i spór z Turcją opóźniają projekt Cypr pozostaje jedynym państwem Unii Europejskiej pozbawionym stałego połączenia z siecią elektroenergetyczną wspólnoty. Choć projekt Great Sea Interconnector (GSI) miał położyć kres tej izolacji, wart blisko 2 miliardy euro kabel podmorski stał się zakładnikiem wielkiej polityki i sporów o granice morskie. Energetyka Paradoks węgla: plany budowy kopalń rosną, choć popyt hamuje. Wzrosną aktywa osierocone w górnictwie? Rosnący udział odnawialnych źródeł energii i wyhamowanie globalnego popytu na węgiel zmieniają perspektywy dla sektora wydobywczego. Mimo to na świecie nadal przybywa planów budowy nowych kopalń i rozbudowy istniejących, choć jednocześnie coraz mniej projektów faktycznie rozpoczyna działalność. Część państw utrzymuje rozwój krajowego wydobycia ze względów gospodarczych i bezpieczeństwa energetycznego. Przy prognozowanej stagnacji zapotrzebowania rośnie jednak ryzyko, że część nowych kopalń nie osiągnie zakładanej rentowności i stanie się aktywami osieroconymi. Firmy energetyczne i paliwowe mogą od 2027 roku zostać objęte wyższym CIT. Rząd planuje czasowe podniesienie stawki podatku dla największych przedsiębiorstw z tego sektora. Dodatkowe wpływy mają zasilić miliardowy program dopłat do prądu dla przemysłu energochłonnego oraz poprawić wynik sektora finansów publicznych. Środowiska biznesowe w kraju przedstawiają odmienne zdanie, ostrzegając przed paraliżem inwestycyjnym i ucieczką kapitału za granicę. Reklama CIT do 30% Rząd zaprezentował założenia reformy, która od 2027 roku podnosi podstawową stawkę CIT dla największych przedsiębiorstw (o przychodach powyżej 50 mln euro) z 19% do 22%. Jednak dla firm z branży paliwowej i energetycznej przygotowano znacznie wyższe kontrybucje podatkowe. Przedsiębiorstwa zajmujące się: wydobyciem gazu i ropy, obrotem paliwami gazowymi i ciekłymi, a także dystrybucją (posiadające ponad 100 tys. odbiorców) i przesyłem energii elektrycznej zostaną objęte specjalnymi, wyższymi stawkami przejściowymi. W 2027 roku podatek dla nich wzrośnie do 30%, w 2028 roku wyniesie 26%, w 2029 roku – 23%, a dopiero w 2030 roku nastąpi powrót do nowej, podstawowej stawki (22%). Podwyższone stawki mają objąć również Podatkowe Grupy Kapitałowe (PGK), jeśli w ich skład wchodzi spółka prowadząca taką działalność. URE pokazuje spadek cen energii. Dlaczego rachunki za prąd nadal nie maleją? Dlaczego rząd podnosi podatek CIT? Według oficjalnych zapowiedzi, dodatkowe wpływy z podwyższonego CIT mają sfinansować program wsparcia obniżający ceny energii dla przemysłu energochłonnego, którego łączny budżet w latach 2027-2030 ma wynieść 4,8 mld zł. Podwyżki CIT są jednocześnie elementem szerszego pakietu podatkowego, który ma sfinansować planowane zmiany w PIT. Częścią zmian jest bowiem podniesienie drugiego progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej stawki (24%) dla dochodów w przedziale 130-150 tys. zł. Wcześniejsza stawka 32% obowiązująca w drugim progu podatkowym miałaby obowiązywać dopiero po przekroczeniu kwoty dochodu 150 tys. zł rocznie. Z tego powodu Ministerstwo Finansów nazywa zmiany neutralnymi dla budżetu – ulgi w PIT mają zostać sfinansowane podwyżkami w CIT dla firm i obniżeniu limitu przychodów rozliczanych w ryczałcie. Ponadto Kancelaria Premiera wskazuje, że bezpośrednim efektem zmian będzie poprawa wyniku sektora finansów publicznych oraz ograniczenie ryzyka przekroczenia w przyszłości przez państwowy dług publiczny limitów określonych w ustawach. Krytyka ze strony biznesu Plany rządu dotyczące podniesienia stawki CIT wywołały falę krytyki ze strony ekonomistów i organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Wśród zgłaszanych zastrzeżeń pojawia się: spadek atrakcyjności inwestycyjnej Polski dla kapitału zagranicznego, brak stabilności podatkowej oraz niestosowanie 6-miesięcznego vacatio legis, uderzenie w konkurencyjność polskiego biznesu, który ma mniejsze możliwości optymalizacji niż międzynarodowe koncerny, brak dostępności całości projektu ustawy w celu weryfikacji kalkulacji pakietu zmian dla firm i budżetu państwa. Mimo determinacji rządu, wejście w życie nowych przepisów stoi pod dużym znakiem zapytania. Jak przekazują dziennikarze m.in. Gazety Prawnej, źródła z Pałacu Prezydenckiego sugerują , że Karol Nawrocki może zastosować prawo weta wobec przedstawionych mu ustaw podatkowych. Zobacz też: Paradoks węgla: plany budowy kopalń rosną, choć popyt hamuje. Wzrosną aktywa osierocone w górnictwie? Źródła: PAP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Bankier.pl, HRpuls.pl Fot. Canva (Proxima Studio) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.