Prawa zwierząt Zakaz ponownej adopcji agresywnych psów. Bezpieczeństwo obywateli i wyzwania dla samorządów 10 września 2026 Prawa zwierząt Zakaz ponownej adopcji agresywnych psów. Bezpieczeństwo obywateli i wyzwania dla samorządów 10 września 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt 2 tys. mulaków do usunięcia z Santa Catalina. Ratunek dla ekosystemu? Decyzją sądu hrabstwa Los Angeles wydano pozwolenie na realizację pięcioletniego planu likwidacji niemal całej populacji mulaków na wyspach Santa Catalina w Kalifornii. Sędzia oddalił wniosek przeciwników tego rozwiązania o blokadę procesową, co otwiera drogę do rozpoczęcia odstrzału w najbliższych miesiącach. Prawa zwierząt Śledztwo na Torze Konnym Służewiec. Prokuratura bada przypadki mocowania języków u 14 koni Na Torze Wyścigów Konnych Służewiec konie miały startować z językami mocowanymi do żuchwy za pomocą opasek – twierdzą organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt. Polski Klub Wyścigów Konnych (PKWK) przekonuje jednak, że „zapinanie języka” stosuje się w przypadku zwierząt, które tego wymagają, m.in. ze względów bezpieczeństwa. 1 września Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów wszczęła postępowanie w tej sprawie, dotyczące 14 czynów na 14 koniach. Do Sejmu trafił projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt, który ma ułatwić odbieranie właścicielom psów, które dopuściły się ataków na ludzi lub inne zwierzęta. Propozycja zakłada, że w określonych przypadkach decyzję o odebraniu zwierzęcia będzie mógł podjąć prokurator, a pies trafi do schroniska lub wyspecjalizowanej placówki bez możliwości ponownej adopcji. Rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo ludzi i zwierząt, ale jednocześnie rodzi pytania o dalszy los odebranych psów. Odbieranie agresywnych psów Zgodnie z propozycją posłów Prawa i Sprawiedliwości agresywne zwierzę mogłoby zostać odebrane właścicielowi w przypadku ataku, który doprowadził do uszkodzenia ciała, uszczerbku na zdrowiu lub śmierci człowieka bądź innego zwierzęcia. Decyzję o odebraniu psa i skierowaniu go do schroniska miałby podejmować prokurator po zasięgnięciu opinii biegłego behawiorysty albo powiatowego lekarza weterynarii. Autorzy projektu argumentują, że obecne regulacje chronią zwierzęta przed złym traktowaniem przez właścicieli, ale nie zapewniają wystarczającej ochrony ludzi i innych zwierząt przed psami agresywnymi. W uzasadnieniu zwrócono również uwagę, że agresywne psy mogą ponownie trafiać do adopcji. Obowiązkowe szkolenie przed zakupem psa? Austria stawia na edukację, Polska na ewidencję 1,2 mln zł możliwego obciążenia dla samorządów Związek Powiatów Polskich zwrócił jednak uwagę, że odebranie agresywnego psa nie kończy odpowiedzialności za zwierzę. Jeżeli nie będzie ono mogło zostać adoptowane, może pozostać w schronisku przez wiele lat, a nawet do końca życia. Jak wynika z treści Deklarowanych Skutków Regulacji, dodatkowe obciążenie budżetów samorządów związane z proponowanymi przepisami może sięgać 1,2 mln zł rocznie. Zdaniem powiatów wyliczenie to nie pokazuje jednak w pełni możliwych skutków rozwiązania, ponieważ nie uwzględnia rosnącej liczby zwierząt, które mogłyby pozostawać w schroniskach na stałe. Związek proponuje więc wprowadzenie mechanizmu, który pozwalałby na częściowe i trwałe współfinansowanie utrzymania odebranego psa przez jego dotychczasowego właściciela. Jednym z rozważanych rozwiązań mogłoby być ponoszenie przez niego określonych kosztów. Powiaty zwracają uwagę, że bez odpowiedniego finansowania dodatkowe obowiązki mogą przełożyć się nie tylko na sytuację budżetową samorządów, ale również na warunki, w jakich będą przebywały zwierzęta. Wpływ rozwiązania na psy agresywne Problem nie ogranicza się jednak wyłącznie do finansowania. Zdaniem dr hab. Hanny Mamzer, prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu samo odebranie agresywnego psa i zamknięcie go w schronisku rzeczywiście może nie rozwiązać problemów behawioralnych. Ekspertka zwraca uwagę, że agresja psów powinna być traktowana jako istotna kwestia społeczna i wymagać konkretnych działań, a nacisk powinien być skierowany przede wszystkim na ludzi, którzy doprowadzają do sytuacji, w której zwierzę staje się niebezpieczne. Ponadto jej zdaniem polskie schroniska nie są przygotowane do pracy z dużą liczbą zwierząt przejawiających zachowania agresywne, a umieszczenie problematycznego zwierzęcia w takim środowisku może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Jak podkreśla Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna agresja u psów bardzo często ma związek z lękiem, a jej źródła mogą być różne – od podłoża genetycznego po doświadczenia zwierzęcia i jego socjalizację. Dlatego kluczowe powinno być analizowanie relacji człowieka ze zwierzęciem, warunków utrzymania oraz zapewnienia agresywnemu psu możliwości pracy pod okiem behawiorysty. Zobacz też: Obowiązkowe szkolenie przed zakupem psa? Austria stawia na edukację, Polska na ewidencję Źródła: PAP, InfoWET, KILW Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.