Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców

Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców

W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka.

Protest spowodował opóźnienia

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych wezwał maszynistów w całej Polsce, aby 11 września prowadzono pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością bezpieczną, czyli do 20 km/h. Początkowo zapowiadano, że protest potrwa przez cały piątek, jednak ostatecznie akcję skrócono do południa.

Według resortu infrastruktury w ciągu doby w Polsce uruchamianych jest około 7 tys. pociągów, z czego 45% wyjeżdża na trasy do południa. W piątek kolej przewozi również szczególnie dużą liczbę pasażerów – według wiceministra infrastruktury jest to około 1,8-2 mln osób.

Skutki protestu były widoczne już w godzinach nocnych. O godzinie 02:15 punktualnie jechało mniej niż połowa pociągów znajdujących się w trasie. O godzinie 5:00 wskaźnik ten wzrósł do 85%. Protest wskazywano jako przyczynę opóźnień wielu składów. Opóźnienie Podhalanina z Zakopanego do Świnoujścia wzrosło z jednej do trzech godzin, natomiast Baltic Express z Gdyni do Pragi miał ponad dwie godziny opóźnienia.

Seria wypadków na przejazdach kolejowych

Akcja maszynistów jest bezpośrednią konsekwencją wypadku, do którego doszło w środę 9 września na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych w województwie mazowieckim, niedaleko DK 12. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący ciężarówką wjechał na przejazd mimo czerwonego sygnału świetlnego i zderzył się z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin. W wyniku zdarzenia wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony. W pociągu znajdowały się co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Jedna osoba zginęła.

We wrześniu 2026 roku doszło również do trzech innych wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych z udziałem samochodów. Wśród nich znalazły się zdarzenia w Jastrowiu, Okuniowcu i Gdańsku Lipcach, gdzie pojazdy ciężarowe zderzyły się z pociągami, a w jednym z przypadków ranny został maszynista. W Jastrowiu i Okuniowcu nikt nie zginął, jednak w obu zdarzeniach doszło do poważnych utrudnień w ruchu kolejowym.

To właśnie seria ostatnich zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych stała się dla maszynistów argumentem za podjęciem działań. Związkowcy oczekują od władz konkretnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa oraz reakcji na sytuacje, w których kierowcy ignorują sygnalizację i wjeżdżają na tory.

Zapowiedź zaostrzenia przepisów

Premier Donald Tusk ocenił, że wydarzenia w Sokolnikach Suchych pokazują potrzebę pilnego zaostrzenia przepisów wobec kierowców, którzy łamią zakaz wjazdu na  przejazdy kolejowe. Natomiast minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział przygotowanie przepisów, które pozwolą na zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące kierowcy wjeżdżającemu na przejazd kolejowy na czerwonym świetle. Projekt zmian ma być gotowy na kolejne posiedzenie rządu.

Minister zapowiedział również surowsze konsekwencje dla zachowań prowadzących do utraty życia. W takich przypadkach – zgodnie z jego zapowiedzią – sąd miałby być zobligowany do wymierzenia kary więzienia oraz odebrania uprawnień na określony czas. Związkowcy podkreślili, że oczekują przełożenia tych deklaracji na konkretne decyzje i działania

Jak dbać o bezpieczeństwo na przejeździe?

Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w Polsce znajduje się 11 908 przejść i przejazdów kolejowo-drogowych, a statystyki pokazują, że bezpieczeństwo w tych miejscach nadal jest poważnym problemem. W 2025 roku doszło na nich do 186 wypadków, w których zginęły 52 osoby, a 19 zostało ciężko rannych. Do połowy sierpnia 2026 roku odnotowano już 127 kolejnych wypadków. Szczególnie niebezpieczne są przejazdy kategorii D (niewyposażone w rogatki lub sygnalizację świetlną), ale ryzyko występuje również na innych przejazdach, gdzie kierowcy niekiedy ignorują czerwone światło lub wjeżdżają na tory w momencie ich zamykania. 

W sytuacji awaryjnej kluczowe znaczenie ma szybka reakcja – jeśli samochód może zjechać z torów, należy wyłamać rogatkę, a jeśli pojazd utknął, należy go natychmiast opuścić. Następnie wyjść poza torowisko i skorzystać z danych na Żółtej Naklejce PLK, powiadamiając numer 112 o zdarzeniu.

Jak podkreśla prezes UTK, za kierownicą najważniejsze są rozwaga i przestrzeganie przepisów, ponieważ nieostrożność może kosztować życie zarówno kierowcy, jak i maszynisty oraz pasażerów pociągu.

Zobacz też: Powiaty apelują o dopłaty do autobusów spalinowych. Problemem są koszty, ładowanie i wiek taboru

Źródła: PAP, UTK, gov.pl 

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.