Wiadomości OZE Druga zapora na Wiśle tańsza o miliard złotych 14 grudnia 2017 Wiadomości OZE Druga zapora na Wiśle tańsza o miliard złotych 14 grudnia 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Reklama Podczas swojego wystąpienia w Bydgoszczy wiceminister środowiska Mariusz Gajda podał, że nowa zapora na Wiśle ma być istotnie tańsza. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii jej koszt szacuje się na 2,2 miliarda złotych, zamiast planowanych wcześniej 3,4 miliarda. Stanie ona w Siarzewie koło Nieszawy w województwie Kujawsko-Pomorskim. W sprawie budowy tej zapory podpisane zostało porozumienie pomiędzy przedstawicielami resortów środowiska, energii oraz gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej. Koszty budowy zostały wstępnie oszacowane na 3,4 miliarda złotych, jednakże po weryfikacji rozwiązań przez specjalistów z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku oraz firmy Energa, spadły one do 2,2 miliarda złotych. „To nie są oszczędności na jakości, a zastosowanie nowych technologii, m.in. bardziej prostych niż w ostatnich czasach. Niestety, w hydrotechnice rządziła szkoła sowiecka – beton, beton i jeszcze raz beton”- podsumował zmianę wyceny Gajda. Wiceminister podkreślał, że beton to nie jest jedyne rozwiązanie. Zapora może być zbudowana z kamieni w stalowych siatkach – tak stawiano tzw. kaszyce (rodzaj umocnień) twierdzy Wisłoujście w XIV i XV wieku, które przetrwały do dzisiaj. Gajda zauważa, że budowa tej zapory będzie niezwykle trudna. Wynika to głównie z formalnych wymagań, ponieważ będzie realizowana na obszarze terenu Natura 2000. „Obecnie czekamy na decyzję środowiskową, prawdopodobnie zostanie wydana jeszcze w tym roku” poinformował wiceszef resortu. Zasadniczym celem budowy zapory na Wiśle w tym miejscu jest zapewnienie bezpieczeństwa pięćdziesięcioletniemu stopniowi we Włocławku. Gdyby tamta konstrukcja zawaliła się, zniszczeniu uległyby ogromne tereny w dół brzegu rzeki. Ponadto nowa tama ma nie tylko pozwalać na lepsze działania przeciwpowodziowe, ale także umożliwić efektywniejszą pracę lodołamaczy oraz przywrócić rzece żeglowność na tym odcinku. Dodatkowo częścią inwestycji ma być elektrownia wodna o mocy 80 MW, która pozwoli na uzupełnienie niedoborów energii elektrycznej. Do końca 2019 roku harmonogram prac przewiduje uzyskanie wszystkich wymaganych zgód. Sama budowa rozpocząć ma się w 2020 roku a zakończyć w 2025. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.