Elektromobilność Samochody elektryczne – krytykowane niesłusznie? 11 stycznia 2018 Elektromobilność Samochody elektryczne – krytykowane niesłusznie? 11 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chińskie elektryki coraz popularniejsze w Polsce. MON sprawdza ryzyka dla bezpieczeństwa danych Chińskie samochody coraz szybciej zdobywają polski rynek dzięki konkurencyjnym cenom i nowoczesnym technologiom. Równocześnie ich rosnąca obecność budzi zainteresowanie służb i resortu obrony, które analizują potencjalne zagrożenia związane z gromadzeniem danych przez inteligentne systemy pojazdów. Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, rozważa wprowadzenie zasad ograniczających wykorzystanie takich aut w przestrzeniach wojskowych. Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Samochody elektryczne to wciąż nowości, dlatego wzbudzają tak ogromne zainteresowanie. Budzą również sporo pytań wśród klientów indywidualnych, którzy zastanawiają się nad ich kupnem. Dodatkowo zbierają masę krytycznych uwag podczas prezentacji na motoryzacyjnych targach. Czy słusznie? Reklama Jacek Fior z Tesla Shuttle przekonuje, że krytyka pojawiających się aut elektrycznych często jest mocno przesadzona. Zazwyczaj w odniesieniu do ich parametrów pojawia się jakieś „ale”. Wynika to m.in. z ciągłego skupiania się na zasięgach na jednym ładowaniu baterii. Fior podaje przykład zapowiedzi z programu carsharingowego we Wrocławiu, w której padło sformułowanie, że pojazdy będą miały zasięg „zaledwie 200 kilometrów”. Nie wspomniano natomiast o tym, że dziennie po mieście kierowcy przemierzają około 10-20 kilometrów. Świadczy to o błędnym przekonaniu mediów, które ustawiają samochody elektryczne w pozycji gorszej od aut spalinowych. A te drugie nie wyróżniają się specjalną wydajnością i również sprawiają szereg problemów. Fior zwraca uwagę na fakt, że konieczne jest mówienie o przyszłości, w której nacisk kładziony jest na ekonomiczne i ekologiczne podejście do transportu. Kwestią czasu jest pojawienie się ogólnodostępnych i osobistych ładowarek domowych oraz odpowiedniej infrastruktury na dłuższe trasy. „Często pokazuje obawy klasyczne – o wydajność baterii, o to że nie ma infrastruktury i o to że to jest drogie. To są trzy podstawowe. Ale one były dokładnie takie same w latach 90., kiedy mówiliśmy o telefonach komórkowych. Ludzie dokładnie te same rzeczy powtarzali”, przekonuje Fior. A co Wy sądzicie o krytyce aut elektrycznych? Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.