Elektromobilność Samochodem elektrycznym przez Afrykę? Czemu nie! 08 lutego 2018 Elektromobilność Samochodem elektrycznym przez Afrykę? Czemu nie! 08 lutego 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Budżet programu NaszEauto wyczerpał się. Mimo wyczerpania środków nadal istnieje możliwość uzyskania dotacji W pierwszym miesiącu 2026 roku statystyki dotyczące programu wskazywały, że beneficjentów znacząco przybyło. Tylko do 16 stycznia złożono niemal 5 tysięcy nowych wniosków, wykorzystując kolejne 152,5 mln zł z budżetu. Choć dokładne statystyki nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej, można jednak stwierdzić, że przez kolejne 11 dni zainteresowanie programem utrzymywało się na bardzo wysokim poziomie. Doprowadziło to do wyczerpania się budżetu. Elektromobilność Dotacje na e-busy w Tatrach pod krytyką NIK. Problemy z planowaniem i nadzorem Zakup czterech turystycznych e-busów obsługujących trasę do Morskiego Oka znalazł się pod lupą Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Wykazano m.in. brak jasno określonych zasad użytkowania oraz niedopracowany program edukacyjny. Mimo tych zastrzeżeń, resort klimatu oraz Tatrzański Park Narodowy bronią decyzji, zaznaczając, że środki były przeznaczone na cele edukacyjne i ekologiczne. Arkady Paweł Fiedler jest jedną z osób, która stara się obalić mity na temat aut elektrycznych dotyczące ich eksploatacji. Między innymi w tym celu zamierza Nissanem Leaf przejechać Afrykę, korzystając z tamtejszej infrastruktury do ładowania. Fiedler planuje pokonać trasę z Kapsztadu w Republice Południowej Afryki aż do Maroka. Poruszać będzie się elektrycznym Nissanem Leaf, co stanowi spore wyzwanie. W wyprawie potowarzyszy mu fotograf Albert Wójtowicz. Według planów podróż rozpocznie się w RPA i będzie przebiegać przez Namibię, Angolę, Kongo, Gabon, Kamerun, Nigerię, Benin, Togo, Ghanę, Burkina Faso, Mali, Gwineę, Mauretanię i Maroko. Elektryczny samochód został już wysłany drogą morską do Kapsztadu, gdzie rozpocznie się „Electric Explorer African Challenge”. Reklama „Zdaję sobie sprawę, że muszę mieć dobry kontakt z mieszkańcami odwiedzanych państw, bo to oni będą mi pomagać w ładowaniu pojazdu. Planuję trasę w ten sposób, by nie przekraczała 200 km dziennie, choć zasięg auta umożliwia pokonywanie większych odległości. Chcę jednak ze spokojem dojeżdżać do miejsc, w których mogę spodziewać się prądu”, opowiedział o swoich zamiarach Arkady Fiedler. Dowiedz się więcej z naszego wywiadu: Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.