Elektromobilność Samochodem elektrycznym przez Afrykę? Czemu nie! 08 lutego 2018 Elektromobilność Samochodem elektrycznym przez Afrykę? Czemu nie! 08 lutego 2018 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. Arkady Paweł Fiedler jest jedną z osób, która stara się obalić mity na temat aut elektrycznych dotyczące ich eksploatacji. Między innymi w tym celu zamierza Nissanem Leaf przejechać Afrykę, korzystając z tamtejszej infrastruktury do ładowania. Fiedler planuje pokonać trasę z Kapsztadu w Republice Południowej Afryki aż do Maroka. Poruszać będzie się elektrycznym Nissanem Leaf, co stanowi spore wyzwanie. W wyprawie potowarzyszy mu fotograf Albert Wójtowicz. Według planów podróż rozpocznie się w RPA i będzie przebiegać przez Namibię, Angolę, Kongo, Gabon, Kamerun, Nigerię, Benin, Togo, Ghanę, Burkina Faso, Mali, Gwineę, Mauretanię i Maroko. Elektryczny samochód został już wysłany drogą morską do Kapsztadu, gdzie rozpocznie się „Electric Explorer African Challenge”. „Zdaję sobie sprawę, że muszę mieć dobry kontakt z mieszkańcami odwiedzanych państw, bo to oni będą mi pomagać w ładowaniu pojazdu. Planuję trasę w ten sposób, by nie przekraczała 200 km dziennie, choć zasięg auta umożliwia pokonywanie większych odległości. Chcę jednak ze spokojem dojeżdżać do miejsc, w których mogę spodziewać się prądu”, opowiedział o swoich zamiarach Arkady Fiedler. Dowiedz się więcej z naszego wywiadu: Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.