Budownictwo Polacy mają niewielką wiedzę o niskoemisyjnym budownictwie 18 sierpnia 2015 Budownictwo Polacy mają niewielką wiedzę o niskoemisyjnym budownictwie 18 sierpnia 2015 Przeczytaj także OZE Afera Nasz Prąd S.A.: kredyty zamiast dotacji? Mamy stanowisko firmy po materiale „Uwaga!” TVN Spółka Nasz Prąd S.A. jeszcze niedawno promowała inicjatywę „Kodeksu Dobrych Praktyk” na portalu światOZE.pl. Rośnie fala krytyki. Budownictwo 7% nowych budynków wielorodzinnych ma co najmniej 8 kondygnacji. Wyzwania infrastrukturalne Większość nowych bloków deweloperskich w Polsce ma 4-5 kondygnacji, jednak w największych miastach zaczynają powstawać coraz wyższe budynki. W 2025 roku deweloperzy oddali 172 bloki liczące co najmniej osiem kondygnacji, a najwięcej z nich powstało w Warszawie. Wraz z intensywniejszą zabudową rośnie jednak znaczenie infrastruktury – od dróg i transportu publicznego, po szkoły i tereny rekreacyjne. Z raportu RenoValue wynika, że nasz kraj jest na szarym końcu rankingu wiedzy o niskoemisyjnym budownictwie. Razem z nami niewielką wiedzę w tym temacie posiadają Włosi i Belgowie. Zgodnie z unijnymi dyrektywami, do końca 2018 r. wszystkie nowe europejskie budynki zajmowane przez władze publiczne powinny mieć niemal zerowe zużycie energii. Do 2020 r. ten sam warunek mają spełniać wszystkie nowe budowle. Jak donosi Puls Biznesu, raport RenoValue, który dotyczy efektywności energetycznej budownictwa dowodzi, że jest to trudny do zrealizowania plan. Wiele krajów europejskich nie może poszczycić się szeroką wiedzą w zakresie niskoemisyjnego budownictwa. W ogonie są Włosi, Belgowie i Polacy. Z badania wynika, że najbardziej wyedukowani w tym temacie są Brytyjczycy i Niemcy. Autorzy raportu twierdzą jednak, że wszyscy w Europie mają wiele do zrobienia. Z raportu wynika, że osiągnięcie planowanych celów będzie wymagało odnowienia 80 proc. istniejących budynków, co jest równoznaczne z tym, że powinno się odnawiać jeden budynek na minutę przez najbliższe 40 lat. Unijne wyliczenia podają, że rozwój gospodarki niskowęglowej może doprowadzić do zredukowania emisji gazów cieplarnianych o 40-50 proc. do 2030 r. i aż o 90 proc. do 2050 r. Krajowa Agencja Poszanowania Energii natomiast podaje, że koszty budowy i utrzymania domów energooszczędnych w 20-letnim cyklu eksploatacji są o 37 proc. niższe niż w budownictwie standardowym. Polacy jednak, pomimo wsparcia finansowego, nie są entuzjastami inwestowania w ekologiczne budynki. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oferuje do 50 tys. zł dofinansowania kredytu na budowę domu pasywnego albo energooszczędnego, a wartość programu dopłat na lata 2013-18 sięga 300 mln zł. Dotychczas sfinansowano z niego tylko 91 projektów wartości zaledwie 3 mln zł. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.