Budownictwo Polacy mają niewielką wiedzę o niskoemisyjnym budownictwie 18 sierpnia 2015 Budownictwo Polacy mają niewielką wiedzę o niskoemisyjnym budownictwie 18 sierpnia 2015 Przeczytaj także Budownictwo NIK sprawdziła inwestycje mostowe. Nie wszędzie wykonano wymagane badania Chociaż w założeniu nowe mosty mają służyć przez dziesięciolecia, zapewniając bezpieczeństwo transportu, najnowsza kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) pokazuje, że część inwestycji w Polsce była realizowana z poważnymi brakami w dokumentacji, nadzorze i badaniach technicznych. Kontrolerzy wykryli przypadki niewykonywania kluczowych testów bezpieczeństwa. Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Z raportu RenoValue wynika, że nasz kraj jest na szarym końcu rankingu wiedzy o niskoemisyjnym budownictwie. Razem z nami niewielką wiedzę w tym temacie posiadają Włosi i Belgowie. Reklama Zgodnie z unijnymi dyrektywami, do końca 2018 r. wszystkie nowe europejskie budynki zajmowane przez władze publiczne powinny mieć niemal zerowe zużycie energii. Do 2020 r. ten sam warunek mają spełniać wszystkie nowe budowle. Jak donosi Puls Biznesu, raport RenoValue, który dotyczy efektywności energetycznej budownictwa dowodzi, że jest to trudny do zrealizowania plan. Wiele krajów europejskich nie może poszczycić się szeroką wiedzą w zakresie niskoemisyjnego budownictwa. W ogonie są Włosi, Belgowie i Polacy. Z badania wynika, że najbardziej wyedukowani w tym temacie są Brytyjczycy i Niemcy. Autorzy raportu twierdzą jednak, że wszyscy w Europie mają wiele do zrobienia. Z raportu wynika, że osiągnięcie planowanych celów będzie wymagało odnowienia 80 proc. istniejących budynków, co jest równoznaczne z tym, że powinno się odnawiać jeden budynek na minutę przez najbliższe 40 lat. Unijne wyliczenia podają, że rozwój gospodarki niskowęglowej może doprowadzić do zredukowania emisji gazów cieplarnianych o 40-50 proc. do 2030 r. i aż o 90 proc. do 2050 r. Krajowa Agencja Poszanowania Energii natomiast podaje, że koszty budowy i utrzymania domów energooszczędnych w 20-letnim cyklu eksploatacji są o 37 proc. niższe niż w budownictwie standardowym. Polacy jednak, pomimo wsparcia finansowego, nie są entuzjastami inwestowania w ekologiczne budynki. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oferuje do 50 tys. zł dofinansowania kredytu na budowę domu pasywnego albo energooszczędnego, a wartość programu dopłat na lata 2013-18 sięga 300 mln zł. Dotychczas sfinansowano z niego tylko 91 projektów wartości zaledwie 3 mln zł. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.