Świat Morświny zagrożą budowie Baltic Pipe? 06 czerwca 2018 Świat Morświny zagrożą budowie Baltic Pipe? 06 czerwca 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Morświny zamieszkujące Morze Bałtyckie od jakiegoś czasu znajdują się w centrum zainteresowania inwestorów odpowiedzialnych za budowę Baltic Pipe. Okazuje się, że choć populacja tych bałtyckich ssaków nie jest zbyt wielka, to liczy ok. 450 osobników, a tereny przez nie zamieszkiwane znajdują się nieopodal planowanej trasy Baltic Pipe. Reklama To istotna kwestia, ponieważ każde opóźnienie w realizacji budowy Baltic Pipe może zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Czas nagli, ponieważ przewidziany termin ukończenia inwestycji poprzedza o zaledwie dwa miesiące wygaśnięcie kontaktu jamalskiego z Rosją. Potencjalne protesty płynące ze strony ekologów mogą mieć zatem niebezpieczne skutki. „W ramach projektu Baltic Pipe prowadzimy między innymi kompleksowe badania ssaków morskich na Morzu Bałtyckim. Prowadzone przez nas badania obejmują cały obszar wzdłuż planowanych na tym etapie procesu inwestycyjnego wariantów lokalizacyjnych gazociągu Baltic Pipe. Są to: obloty obserwacyjne, obserwacje z brzegu, badania metodą hydroakustyczną (wykrywanie akustyczne morświnów z wykorzystaniem urządzeń C-POD), akustyczny monitoring hałasu otoczenia. W ten sposób uzyskamy najdokładniejszy możliwy obraz występowania tych zwierząt w obszarze planowanej inwestycji” – podkreślił cytowany przez portal businessinsider.com.pl Mariusz Kozłowski, rzecznik prasowy spółki Gaz-System. Na chwilę obecną nie pojawiły się informacje, jakby którakolwiek z organizacji ekologicznych planowała protesty związane z potencjalnym zagrożeniem siedlisk bałtyckich morświnów. Zarówno WWF (World Wide Fund for Nature), jak i Greenpeace Polska na razie odżegnują się od organizowania protestów związanych z planowanym przebiegiem Baltic Pipe. „Badamy dwie trasy przebiegu. Ta, która przebiega przez szwedzką wyłączną strefę ekonomiczną, może przebywać w pobliżu siedlisk morświnów. I na to znajdziemy sposób. Znacznie większa inwestycja przebiegająca przez ten teren, czyli dwie nitki Nord Stream 1, została z sukcesem zrealizowana w pobliżu, więc i my odpowiemy na to wyzwanie” – uspokaja przywoływany przez portal businessinsider.com.pl Tomasz Stępień, prezes spółki Gaz-System. Foto: Flickr Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.