Wiadomości OZE „Kupię projekt farmy słonecznej”. Rekiny przejmują polskie płotki 10 sierpnia 2018 Wiadomości OZE „Kupię projekt farmy słonecznej”. Rekiny przejmują polskie płotki 10 sierpnia 2018 Przeczytaj także Fotowoltaika Fotowoltaika w upały. Dlaczego panele tracą moc i jak zwiększyć uzyski latem Wielu właścicieli instalacji fotowoltaicznych zakłada, że im wyższa temperatura i silniejsze nasłonecznienie, tym więcej energii wyprodukują panele. W praktyce zależność ta wygląda inaczej. Jest to jeden z najczęstszych mitów, bo w rzeczywistości fotowoltaika produkuje energię ze światła, a nie z gorącego powietrza. Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. Wielki wykup projektów inwestycyjnych, które wygrały aukcje OZE, ale nie zdobyły finansowania na realizację przedsięwzięcia, trwa w najlepsze. Według szacunków ekspertów 15-25 procent zapowiedzianych inwestycji w ogóle nie powstanie. Rozpoczął się wyścig z czasem, by załapać się na system wsparcia i nie zapłacić kar. Reklama Projekt farmy słonecznej stał się gorącym towarem na polskim rynku. Ofert sprzedaży po okazyjnych cenach jest zatrzęsienie. Ofert kupna nie brakuje. Ceny? Od kilkudziesięciu tysięcy złotych za projekt o mocy około 1 MW po nawet sto tysięcy euro za większe przedsięwzięcia. Gdzie jest haczyk? Na sprzedaż są wystawiane projekty zarówno ze starych aukcji odnawialnych źródeł energii, jak i na planowaną w tym roku jesienną aukcję. Część projektów eksperci oceniają już jako „zgniłe jajo”. To inwestycje zgłoszone do aukcji OZE w grudniu 2016 roku. Zgodnie z regulaminem, mają 24 miesiące na wytworzenie pierwszej energii. Jeśli projekt nie jest już teraz zaawansowany, to inwestor ma duży problem, by zdążyć na czas. Przedsiębiorcy długo czekali na nowelizację ustawy OZE, która zmieniła podejście banków do finansowania inwestycji. – Spotykam inwestorów, którzy wygrali aukcje, mają zrealizować duże projekty słoneczne, ale od dłuższego czasu mieli problem z uzyskaniem finansowania. Banki nie chciały uznać zabezpieczenia w postaci instalacji. Ta sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w ostatnich tygodniach. Banki szykują oferty dla farm słonecznych i uwzględniają specyfikę rynku. Taką opcją jest na przykład leasing operacyjny, gdzie inwestor zapewnia 20-30 proc. wkładu własnego i potem co miesiąc płaci bankowi ratę przez 10-15 lat, będąc pewnym wpływów z aukcji – mówi Michał Grzeszkowiak z firmy PGES. Niestety, na takie rozwiązanie może być za późno w przypadku niektórych projektów, zwłaszcza z pierwszej aukcji. Przygotowanie finansowania a potem realizacja inwestycji trwałyby zbyt długo, by zdążyć z uruchomieniem farmy słonecznej na czas. – Szacuję, że minimum 15 proc. projektów z pierwszej i drugiej aukcji nie zostanie zrealizowanych. To projekty, które nie dostały dofinansowania ani nie udało się ich sprzedać większym inwestorom. Na rynku jest wiele firm, które skupują inwestycje, jednak teraz jest już niemal za późno na takie transakcje, jeśli inwestycja ma zostać uruchomiona do końca roku. Trzeba pamiętać, że inwestorzy nie kupują takich projektów „od ręki” ale po analizie i przygotowaniu kontraktu, do tego trzeba doliczyć 4 miesiące na realizację i przyłączenie instalacji – dodaje Grzeszkowiak. Kto kupuje, a kto sprzedaje farmy słoneczne w Polsce? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.