Elektromobilność Volkswagen chce konkurować z Teslą niskimi cenami 14 listopada 2018 Elektromobilność Volkswagen chce konkurować z Teslą niskimi cenami 14 listopada 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chińskie elektryki coraz popularniejsze w Polsce. MON sprawdza ryzyka dla bezpieczeństwa danych Chińskie samochody coraz szybciej zdobywają polski rynek dzięki konkurencyjnym cenom i nowoczesnym technologiom. Równocześnie ich rosnąca obecność budzi zainteresowanie służb i resortu obrony, które analizują potencjalne zagrożenia związane z gromadzeniem danych przez inteligentne systemy pojazdów. Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, rozważa wprowadzenie zasad ograniczających wykorzystanie takich aut w przestrzeniach wojskowych. Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Volkswagen zamierza wprowadzić nowy elektryczny samochód, który ma kosztować poniżej dwudziestu tysięcy euro (około dwudziestu trzech tysięcy dolarów), czyli o ponad dziesięć tysięcy dolarów mniej niż najnowszy model Tesli. Byłoby to najtańsze tego typu auto na rynku. Volkswagen twierdzi, że zdeklasuje Teslę niskimi cenami przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości. Reklama Tesla nadal dziesiątkuje konkurencję w swojej kategorii, a nawet poza nią. Model 3 był najlepiej sprzedającym się pojazdem elektrycznym w USA w trzecim kwartale 2018 roku, a także piątym najlepiej sprzedającym się sedanem. Dzięki Modelowi S i Modelowi X Tesla zajmuje trzy z czterech najwyższych miejsc wśród najlepiej sprzedających się aut elektrycznych. Niemiecki producent samochodów nie miał w ostatnich miesiącach lekko, a wszystko za sprawą skandalu Dieselgate. Na Volkswagena zostały nałożona gigantyczna kara w wysokości miliarda euro. Dyrektor generalny Herbert Diess przedstawił niedawno najnowszy cel firmy – produkcję pięćdziesięciu milionów samochodów elektrycznych o dużo niższej cenie niż pojazdy Tesli. Przedsiębiorstwo poinformowało o podpisaniu kontraktów o wartości czterdziestu ośmiu miliardów dolarów na dostawy z producentami akumulatorów. Diess potwierdził też, że te kontrakty trafiły do CATL w Chinach, a LG Chem i Samsung SDI do Korei Południowej. Według dyrektora generalnego Volkswagena nowa platforma MEB umożliwi znaczne obniżenie kosztów produkcji pojazdów elektrycznych wykorzystujących ogniwa akumulatorowe: „Redukcja kosztów o czterdziesći procent i o wiele lepszy samochód; dwa razy większy zasięg, większe wnętrze oraz kompaktowy wygląd”. Platforma MEB (Modularer Elektrobaukasten) to opracowana przez Volkswagena matryca, na której będą budowane wszystkie samochody elektryczne koncernu. Według producenta przystosowanie trzech fabryk ma zapewnić produkcję dwustu tysięcy samochodów. Volkswagen ma niebawem zadecydować, czy przyspieszyć swój harmonogram produkcji pojazdów elektrycznych, jednocześnie przenosząc część pracochłonnego montażu silników spalinowych z Niemiec do Czech, gdzie praca jest tańsza. Montaż samochodów nadal ma odbywać się w Niemczech. Pierwszy model nowej serii elektrycznych ID Volkswagena ma zadebiutować już na początku 2020 roku. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.