Elektromobilność Volkswagen chce konkurować z Teslą niskimi cenami 14 listopada 2018 Elektromobilność Volkswagen chce konkurować z Teslą niskimi cenami 14 listopada 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Volkswagen zamierza wprowadzić nowy elektryczny samochód, który ma kosztować poniżej dwudziestu tysięcy euro (około dwudziestu trzech tysięcy dolarów), czyli o ponad dziesięć tysięcy dolarów mniej niż najnowszy model Tesli. Byłoby to najtańsze tego typu auto na rynku. Volkswagen twierdzi, że zdeklasuje Teslę niskimi cenami przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości. Reklama Tesla nadal dziesiątkuje konkurencję w swojej kategorii, a nawet poza nią. Model 3 był najlepiej sprzedającym się pojazdem elektrycznym w USA w trzecim kwartale 2018 roku, a także piątym najlepiej sprzedającym się sedanem. Dzięki Modelowi S i Modelowi X Tesla zajmuje trzy z czterech najwyższych miejsc wśród najlepiej sprzedających się aut elektrycznych. Niemiecki producent samochodów nie miał w ostatnich miesiącach lekko, a wszystko za sprawą skandalu Dieselgate. Na Volkswagena zostały nałożona gigantyczna kara w wysokości miliarda euro. Dyrektor generalny Herbert Diess przedstawił niedawno najnowszy cel firmy – produkcję pięćdziesięciu milionów samochodów elektrycznych o dużo niższej cenie niż pojazdy Tesli. Przedsiębiorstwo poinformowało o podpisaniu kontraktów o wartości czterdziestu ośmiu miliardów dolarów na dostawy z producentami akumulatorów. Diess potwierdził też, że te kontrakty trafiły do CATL w Chinach, a LG Chem i Samsung SDI do Korei Południowej. Według dyrektora generalnego Volkswagena nowa platforma MEB umożliwi znaczne obniżenie kosztów produkcji pojazdów elektrycznych wykorzystujących ogniwa akumulatorowe: „Redukcja kosztów o czterdziesći procent i o wiele lepszy samochód; dwa razy większy zasięg, większe wnętrze oraz kompaktowy wygląd”. Platforma MEB (Modularer Elektrobaukasten) to opracowana przez Volkswagena matryca, na której będą budowane wszystkie samochody elektryczne koncernu. Według producenta przystosowanie trzech fabryk ma zapewnić produkcję dwustu tysięcy samochodów. Volkswagen ma niebawem zadecydować, czy przyspieszyć swój harmonogram produkcji pojazdów elektrycznych, jednocześnie przenosząc część pracochłonnego montażu silników spalinowych z Niemiec do Czech, gdzie praca jest tańsza. Montaż samochodów nadal ma odbywać się w Niemczech. Pierwszy model nowej serii elektrycznych ID Volkswagena ma zadebiutować już na początku 2020 roku. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.