Wiadomości OZE Krewetka – inwazyjny drapieżnik w europejskich rzekach 22 lipca 2019 Wiadomości OZE Krewetka – inwazyjny drapieżnik w europejskich rzekach 22 lipca 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Jednym z zagrożeń dla przedstawicieli lokalnej fauny w europejskich rzekach są… drapieżne krewetki. Popularne „zwierzątka” akwariowe wypierają z wód skorupiaki należące do grupy kiełży. Zagrożenie jest nie tylko bezpośrednie, ponieważ według naukowców już sama obecność krewetek zmniejsza aktywność (m.in. żerowania) ich potencjalnych ofiar. Badania to potwierdzają. Reklama Caluma MacNeil i Mark Briffy z University of Plymouth przeprowadzili badania, które objęły trzy gatunki skorupiaków z rodzaju Gammarus (kiełże). Umieszczono je w oddzielnych pojemnikach razem z Dikerogammarus villosus, potocznie nazywanymi „zabójczymi krewetkami”. Co zaobserwowano? Stres u kiełży równa się mniejsza aktywność W czasie badań mierzono ilość liści, które rozdrobniły kiełże w zbiornikach z krewetkami w porównaniu z osobnikami żyjącymi na wolności. Każdy z trzech gatunków po czterech dniach żerował mniej aktywnie – rozdrabniając liście mniej efektywnie. Skorupiaki więcej czasu i energii musiały poświęcać na unikanie drapieżnika. – Badanie jest dowodem na to, jak niedoceniany i pośredni jest wpływ inwazji żarłocznego drapieżnika. Już sama obecność intruza może zaważyć na zachowaniu ofiar, w tym przypadku – na efektywności żerowania. Zwierzęta w naszym eksperymencie nie miały wcześniej styczności z tym drapieżnikiem, więc nie wiedziałyby, jak na niego zareagować. Tymczasem w przypadku żadnego z gatunków nie pojawiły się dowody na przyzwyczajenie do obecności intruza. Było wręcz odwrotnie – powiedział MacNeil, autorytet w dziedzinie inwazyjnych krewetek. Wyniki badań opublikowano w „Acta Oecologica”. Krewetki „rządzą się” w europejskich rzekach od około 30 lat, wypierając lokalne gatunki. źródło: naukawpolsce.pap.pl, Acta Oecologica Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.