Wiadomości OZE W Kielcach sprzątają po mafii śmieciowej. Z kasy ratusza pójdzie na to 5 milionów złotych 26 lipca 2019 Wiadomości OZE W Kielcach sprzątają po mafii śmieciowej. Z kasy ratusza pójdzie na to 5 milionów złotych 26 lipca 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Pięć milionów złotych zapłaci kielecki Urząd Miasta za utylizację niebezpiecznych odpadów, które były nielegalnie składowane na terenie należącym niegdyś do firmy Agroma. Sprzątanie terenu potrwa 15 tygodni. W proceder zamieszany jest były wójt podkieleckiej gminy. Reklama Na miejscu znajduje się ponad tysiąc ton toksycznych substancji. Od 15 lipca ich sprzątaniem, na zlecenie urzędników, zajmuje się specjalistyczna firma. – Odpady niebezpieczne będą termicznie przekształcane i unieszkodliwione, natomiast odpady inne niż niebezpieczne będą zagospodarowane – mówi w rozmowie z TVP 3 Kielce Ewelina Palus z Urzędu Miasta w Kielcach. Na miejscu znajdują się najprawdopodobniej odpady pochodzące z produkcji farb i lakierów, a także odpady ropopochodne. Wszystkie one, wymieszane, znajdują się w plastikowych zbiornikach, które w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kilkukrotnie rozszczelniały się. Toksyczne odpady wywożone będą prawdopodobnie w eskorcie policji. Od momentu wykrycia procederu do podjętych w terenie działań związanych z oczyszczaniem go, działka była ponadto całodobowo patrolowana przez strażników miejskich. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że odpady trafiały na ulicę Krakowską najprawdopodobniej z Rzeszowa. Możliwe jednak, że dokumenty przewozowe były fałszowane. Sprawa ma związek z działalnością tak zwanej mafii śmieciowej. Właścicielem firmy odpowiedzialnej za powstanie składowiska był Tadeusz D., były wójt jednej z podkieleckich gmin. Utylizacja będzie kosztowała aż pięć milionów złotych. Kto za to zapłaci? Okazuje się, że kielczanie, ponieważ obowiązek uprzątnięcia terenu spoczął na Urzędzie Miasta. Ratusz może jednak dochodzić zwrotów kosztów od sprawców procederu kierując sprawę na drogę sądową. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.