Wiadomości OZE Tylko 66% Polaków segreguje śmieci 20 października 2019 Wiadomości OZE Tylko 66% Polaków segreguje śmieci 20 października 2019 Przeczytaj także Polska Zmiany na A4 między Katowicami i Krakowem. Musi być drożej, bo niedługo będzie taniej? Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 między Katowicami a Krakowem zapłacą więcej za przejazd. Podwyżka pojawia się w kluczowym momencie – na finiszu wieloletniej koncesji i programu modernizacji trasy. Zarządca przekonuje, że to ostatnia taka korekta przed przekazaniem autostrady stronie publicznej, a dla kierowców zapowiedź przyszłych ulg. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Tylko 66% Polaków segreguje śmieci, a 15% badanych potrafi poprawnie odpowiedzieć na pytanie, do jakiego kosza powinny trafić poszczególne odpady. Badanie przeprowadzili ARC Rynek i Opinia oraz Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Reklama Co Polacy wiedzą o segregowaniu śmieci? Wciąż niewiele. Najnowsze badania pokazują, że tylko 66% rodaków segreguje odpady, a 15% potrafi poprawnie odpowiedzieć na pytanie, gdzie wrzucić tłusty papierek po maśle, zużytą chusteczkę higieniczną czy karton po soku. Z kolei aż 75% Polaków nie wie, że należy umyć tworzywa sztuczne i opakowania z metali przed wyrzuceniem. Tylko 24% ankietowanych słyszało o “śladzie węglowym”. Pocieszające jest to, że 58% obywateli uważa, że segregowanie ma sens. Z badania wynika, że wciąż potrzebne są duże akcje edukacyjne na temat wagi polityki śmieciowej. Problemu dostrzega się także po stronie rynku, na którym jest wiele zróżnicowanych opakowań. Często nie sposób poprawnie stwierdzić, gdzie powinny trafić. Jedną z propozycji, skierowanej do producentów jest opracowanie specjalnych oznakowań, które byłyby umieszczone na opakowaniu. Drugi problem to społeczne wyobrażenia o tym, co „pasuje” do danego pojemnika. Zwraca na to uwagę Jakub Tyczkowski, prezes Rekpolu. – Pojemniki do segregacji często oznakowane są tylko nazwą surowca głównego, który należy tam wrzucać. Np. na żółtym pojemniku jest często napis „plastik”, podczas gdy wrzucamy tam nie tylko plastik, ale i metale, aluminium i opakowania wielomateriałowe. Dobrym przykładem jest również szkło. Dla przeciętnej osoby szkłem jest szklanka, szyba, lustro, butelka i kubek, bo szkło to szkło. Mało kto z nas wie, że do szkła wrzucamy tylko słoik i butelkę – tłumaczy Tyczkowski. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.