Polska Lex Ardanowski. Będą kary za spacery po lesie 21 stycznia 2020 Polska Lex Ardanowski. Będą kary za spacery po lesie 21 stycznia 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Nowa specustawa ministerstwa przeszła przez senat bez poprawek. Według niej każdy, kto będzie spacerował po lesie w trakcie polowań redukcyjnych, może trafić do więzienia. Eksperci mówią, że specustawa jest wycelowana w ekologów i organizacje antyłowieckie. Reklama SmogLab opublikował ostatnio obszerną rozmowę na temat specustawy z dr Marcinem Urbaniakiem, etykiem i prezesem Akademickiego Stowarzyszenia Przeciwko Myślistwu Rekreacyjnemu. Urbaniak podkreślał, że specustawa, która mówi o karaniu więzieniem osób postronnych spacerujących po lesie w trakcie polowań redukcyjnych, jest tak naprawdę wycelowana w ekologów i organizacje antyłowieckie. – Na pewno nie powinno się karać ograniczeniem wolności osób, które przez przypadek znalazły się w trakcie polowania w lesie. Ta specustawa powinna skoncentrować się na określeniu restrykcyjnych wymogów bioasekuracji – od dezynfekowania krwi przez myśliwych, aż po konsultacje z weterynarzami. W ogóle powinien zostać wprowadzony wymóg obecności weterynarzy podczas polowań sanitarnych. Na takie kwestie powinien być stawiany nacisk, a nie na polowania z tłumikiem, groźby więzienia czy ingerowanie w prawo własności, o czym jeszcze nie wspomniałem. Specustawa nie daje możliwości odmowy wpuszczenia myśliwych na swój prywatny teren. Czyli jeśli moja ziemia jest wyłączona z obwodu łowieckiego, to przestaje mieć znaczenie, bo myśliwy można i tak na nią wejść i strzelać do zwierząt. To jest jawne łamanie prawa własności. Mówiąc krótko – specustawa nie powinna stwarzać pozoru walki z epidemią, ale realnie z nią walczyć. Takie powinny być zmiany – mówił Urbaniak. Tymczasem w piątkowy wieczór ustawa została przegłosowana przez senat jednym głosem. Lex Ardanowski czeka już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Będą więc kary grzywny i pozbawienia wolności za utrudnianie polowań – nie będzie można protestować ani spacerować po lesie w momencie odstrzału. Czy wybicie zwierząt to sposób na wirusa ASF? Eksperci wskazują na co innego. – Głównymi zainteresowanymi są hodowcy trzody chlewnej, która jest źródłem ASF. Wirus przenosi się przez brak bioasekuracji, bo rolnik oszczędza, więc nie utylizuje martwych świń, tylko je zakopuje w lesie. Dziki to zjadają i później są zawirusowane. Ale tego nie roznoszą – wirusa przenoszą myśliwi na butach i oponach, razem z krwią zabitych zwierząt – tłumaczył dr Urbaniak. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.