Mniej reklam w Warszawie. Większy komfort życia?

Obecnie trudno wyobrazić sobie miasta bez reklam. Towarzyszą nam one dosłownie na każdym kroku i często przytłaczają. Dlatego Warszawa zamierza walczyć z chaosem reklamowym i usuwać najbardziej krzykliwe szyldy oraz banery. 16 stycznia 2020 roku stolica przyjęła uchwałę krajobrazową.

– Jest miejsce na reklamę w mieście, ale nie może ona przesłaniać architektury, ograniczać światła w budynkach mieszkalnych, zasłaniać zabytków czy zagrażać bezpieczeństwu na drogach – stwierdził Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Dodał także, że ład przestrzenny jest istotny w dbaniu o wspólne dobro mieszkańców.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ład przestrzenny, komfort, bezpieczeństwo i niestety sporo przepisów

Przepisy uchwały krajobrazowej zaczną obowiązywać po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego i po upływie 90 dni. Jednocześnie pozostawiono długi okres przygotowawczy. W przypadku istniejących już reklam firmy będą miały dwa lata na dostosowanie się do przepisów. Dla szyldów (w tym tablic, kasetonów, a nawet murali) okres zwiększono do trzech lat, dla małej architektury do pięciu. Każda nowo stawiana reklama musi od razu spełniać wymogi zawarte w uchwale. Uchwała określa także zasady wznoszenia ogrodzeń na terenie miasta.

Za nieprzestrzeganie prawa grożą kary, np. za nielegalną reklamę o powierzchni 1 metra kwadratowego kara wyniesie ponad 112 zł dziennie. Pełna treść uchwały do wglądu tutaj.

Uchwała krajobrazowa ma pośredni wpływ na ochronę środowiska. Jeśli jednak poprawi wygląd miasta i zwiększy komfort osób przebywających w stolicy, spełni swoje zadanie z nawiązką. To pozytywny trend. Podobnie jak walka z „betonozą miejską” i „syndromem masowej ścinki drzew”.

Źródło: portalkomunalny.pl