Dziobaki zagrożone wyginięciem

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii wynika, że dziobaki występujące na terenie Australii są poważnie zagrożone wyginięciem. W ostatnim czasie populacja tych zwierząt mogła zmniejszyć się nawet o 40%.

Dziobak jest ostatnim istniejącym do dziś przedstawicielem swojego rodzaju i rodziny. To gatunek ssaka z grupy stekowców, której przedstawiciele jako jedyne składają jaja. Choć zwierzęta te nie znajdują się oficjalnie na liście gatunków zagrożonych wyginięciem, to zdaniem badaczy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii ich populacja drastycznie się zmniejszyła. Według naukowców przyczyną wymierania gatunku są przede wszystkim długotrwałe susze, rozwój hodowli zwierząt oraz zmiany klimatu.

– Istnieje pilna potrzeba oszacowania czynników ryzyka dla dziobaków, aby określić poziom zagrożenia [dla tych zwierząt] – podkreślił dr Gilad Bino, główny autor badań.


Przedstawiciele organizacji ekologicznej Aussie Ark twierdzą, że w rejonie Parku Narodowego Barrington Tops w Nowej Południowej Walii liczba dziobaków znacząco się zmniejszyła. – W naszym rejonie wszystkie wyginęły, nie ma ich – przekonuje Tim Faulkner, prezes Aussie Ark. Podkreśla również, że największy wpływ na spadek populacji tych zwierząt ma susza – duża część niewielkich zbiorników wodnych, w których występowały dziobaki, wyschło, wypełniło się mułem lub zostało rozkopanych przez zwierzęta hodowlane szukające wody.

– Mogliśmy stracić 40 proc. ich populacji, a sytuacja tylko się pogarsza ze względu na wpływ zmian klimatycznych przez najbliższe pięćdziesiąt lat – powiedział prof. Richard Kingsford, który apelował także o podjęcie działań chroniących dziobaki przed wyginięciem na poziomie federalnym.

Źródło: rp.pl