Polska Lex Ardanowski. Będą kary za spacery po lesie 21 stycznia 2020 Polska Lex Ardanowski. Będą kary za spacery po lesie 21 stycznia 2020 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. Nowa specustawa ministerstwa przeszła przez senat bez poprawek. Według niej każdy, kto będzie spacerował po lesie w trakcie polowań redukcyjnych, może trafić do więzienia. Eksperci mówią, że specustawa jest wycelowana w ekologów i organizacje antyłowieckie. SmogLab opublikował ostatnio obszerną rozmowę na temat specustawy z dr Marcinem Urbaniakiem, etykiem i prezesem Akademickiego Stowarzyszenia Przeciwko Myślistwu Rekreacyjnemu. Urbaniak podkreślał, że specustawa, która mówi o karaniu więzieniem osób postronnych spacerujących po lesie w trakcie polowań redukcyjnych, jest tak naprawdę wycelowana w ekologów i organizacje antyłowieckie. – Na pewno nie powinno się karać ograniczeniem wolności osób, które przez przypadek znalazły się w trakcie polowania w lesie. Ta specustawa powinna skoncentrować się na określeniu restrykcyjnych wymogów bioasekuracji – od dezynfekowania krwi przez myśliwych, aż po konsultacje z weterynarzami. W ogóle powinien zostać wprowadzony wymóg obecności weterynarzy podczas polowań sanitarnych. Na takie kwestie powinien być stawiany nacisk, a nie na polowania z tłumikiem, groźby więzienia czy ingerowanie w prawo własności, o czym jeszcze nie wspomniałem. Specustawa nie daje możliwości odmowy wpuszczenia myśliwych na swój prywatny teren. Czyli jeśli moja ziemia jest wyłączona z obwodu łowieckiego, to przestaje mieć znaczenie, bo myśliwy można i tak na nią wejść i strzelać do zwierząt. To jest jawne łamanie prawa własności. Mówiąc krótko – specustawa nie powinna stwarzać pozoru walki z epidemią, ale realnie z nią walczyć. Takie powinny być zmiany – mówił Urbaniak. Tymczasem w piątkowy wieczór ustawa została przegłosowana przez senat jednym głosem. Lex Ardanowski czeka już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Będą więc kary grzywny i pozbawienia wolności za utrudnianie polowań – nie będzie można protestować ani spacerować po lesie w momencie odstrzału. Czy wybicie zwierząt to sposób na wirusa ASF? Eksperci wskazują na co innego. – Głównymi zainteresowanymi są hodowcy trzody chlewnej, która jest źródłem ASF. Wirus przenosi się przez brak bioasekuracji, bo rolnik oszczędza, więc nie utylizuje martwych świń, tylko je zakopuje w lesie. Dziki to zjadają i później są zawirusowane. Ale tego nie roznoszą – wirusa przenoszą myśliwi na butach i oponach, razem z krwią zabitych zwierząt – tłumaczył dr Urbaniak. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.