Polska Ardanowski: Nie ma zgody, aby z przyrody robić bóstwo 02 marca 2020 Polska Ardanowski: Nie ma zgody, aby z przyrody robić bóstwo 02 marca 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Minister Jan Krzysztof Ardanowski zwraca uwagę, że aktywiści ekologiczni tworzą szkodliwą atmosferę wokół rolnictwa. – Środowisko jest dla ludzi – mówił minister. Reklama Minister Ardanowski podczas spotkania z branżą mleczarską podkreślał, że atmosferę wokół rolnictwa psują ekolodzy, a mleczarstwo musi się przeciwstawić ekoterrorystom. – Nagle teraz ekoaktywiści przedstawiają rolnictwo jako działalność szkodliwą, bo niszczy ziemię i zadaje cierpienie zwierzętom. Domagają się ograniczenia hodowli, wprowadzenia ogromnych podatków na mięso, czy ograniczenia mleczarstwa, bo może krowy nie chcą być dojone. Apeluję, aby wszystkie zainteresowane środowiska, w tym mleczarstwo, z całą mocą przeciwstawiły się tego typu działalności i poglądom. Musimy wspólnie bronić interesów rolnictwa – przekonywał minister Ardanowski, którego wypowiedź przytacza Portal Spożywczy. – Człowiek ma prawo korzystać z przyrody. Oczywiście trzeba to robić z głową i jej poszanowaniem, stąd nasze liczne działania prośrodowiskowe, jak ochrona gleby czy zrównoważone rolnictwo. Nie może być jednak zgody, aby z przyrody zrobić bóstwo – mówił Ardanowski. Tymczasem zarząd firmy Polmlek wprowadza nowe, ekologiczne rozwiązania, które mają zrewolucjonizować branżę mleczarską. Mleko będzie w biodegradowalnych opakowaniach, a woda stosowana w produkcji ponownie odzyskiwana. Wdrażanie ekologicznych rozwiązań trwa od kilku miesięcy. Polmlek produkuje towary mleczarskie i soki. Od dłuższego czasu trwają prace nad rozwiązaniami, które będą bardziej przyjazne środowisku. Szykuje się duża rewolucja. Zmienią się opakowania – nie będzie już pokrytych srebrną folią kolorowych kartoników, a szara tektura z napisami w jednej barwie. Na półkach w sklepach znajdziemy też dużo cieńsze opakowania jogurtów, serków i deserów. Będą one dodatkowo usztywnione łatwą do zdjęcia, tekturową owijką, aby osłonić je przed zgniataniem. Po wykorzystaniu, można ją łatwo odczepić i wyrzucić do kosza na papier. Na każdym opakowaniu pojawią się zresztą specjalne oznaczenia, które ułatwią klientom segregowanie odpadów. Źródło: portalspozywczy.pl Źródło zdjęcia: pixabay.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.