Energia jądrowa Prof. Popczyk o alternatywie dla elektrowni jądrowej 09 października 2015 Energia jądrowa Prof. Popczyk o alternatywie dla elektrowni jądrowej 09 października 2015 Przeczytaj także Energia jądrowa Susza i upał nie zatrzymają reaktorów. Francja przewiduje wzrost energii jądrowej powyżej prognoz Mimo nadchodzących fal upałów i niskiego stanu wód w rzekach, francuski sektor jądrowy charakteryzuje się niezwykłą odpornością. Analitycy przewidują, że państwowa spółka energetyczna, Électricité de France (EDF), może wkrótce zrewidować swoje prognozy produkcji. Po rekordowym pod względem produkcji początku roku, eksperci szacują, że całkowita generacja energii z atomu może osiągnąć poziom 380 TWh, znacznie przewyższając oficjalne cele spółki. Energia jądrowa Napęd jądrowy wraca do żeglugi. SMR zyskują pierwsze zgody Branża morska dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku zgodnie z wymogami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) i Unii Europejskiej. Transport morski, choć odpowiada za około 3% globalnych emisji gazów cieplarnianych, to jego dekarbonizacja jest uznawana za jedno z najtrudniejszych wyzwań technologicznych. W tym kontekście ważnym krokiem rozwojowym jest technologia napędów jądrowych w żegludze, która oferuje niskoemisyjne źródło energii mogące zastąpić tradycyjne paliwa kopalne. Dotychczas rozwój tej technologii ograniczały kwestie bezpieczeństwa, opłacalności oraz regulacji prawnych. Ostatnie decyzje dają nadzieję na przełamanie impasu. Wczoraj pojawiła się publikacja prof. dr hab. Inż. Jana Popczyka, pierwszego prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych, na temat alternatywy dla kapitałochłonnego programu jądrowego dla Polski. Prof. podkreśla, że budowa jedynie pierwszego z planowanych bloków elektrowni jądrowej ma kosztować 45 mld złotych, a program jądrowy ma obecnie już kilkanaście lat opóźnień w realizacji, i nadal jest w fazie planowania. Popczyk wskazuje również na korzyści dla gospodarki wynikające z inwestycji w odnawialne źródła energii oraz podnoszenie efektywności energetycznej. Reklama Prof. Popczyk w analizie „Elektrownie jądrowe w Polsce i ich alternatywa” porównuje budowę pierwszego bloku elektrowni jądrowej z inwestycją alternatywną zakładającą krajowy program modernizacji oświetlenia, czyli wymianę z tradycyjnego na LED oraz program rozwojowy obejmujący rewitalizację zasobów mieszkaniowych (w miastach i na terenach wiejskich), w tym modernizację rolnictwa kompleksowym programem poprawy efektywności energetycznej i inwestycji w odnawialne źródła energii. Jak podaje prof. Popczyk, obie inwestycje wymagają podobnych kosztów inwestycyjnych, i które mogą zostać zrealizowane w polskim sektorze energetycznym w najbliższych latach. Kluczowe jest to, że na budowę pierwszego tylko bloku elektrowni jądrowej będzie trzeba przeznaczyć aż 45 mld złotych. Zdaniem Popczyka, z korzyścią dla gospodarki i ludzi, moglibyśmy zainwestować tak duże pieniądze w plan alternatywny, uzyskując przy tym znacznie szybszy i co najmniej półtora raza większy efekt energetyczny. Jak przekonuje, wystarczyłoby wymienić oświetlenie na źródła LED we wszystkich polskich gospodarstwach domowych, przeprowadzić głęboką termomodernizację 250 tys. domów oraz zainstalować w nich mikroelektrownie słoneczne o mocy 4,5 kW każda, a także zainwestować w montaż ok. 16 tys. mikrobiogazowni o mocy elektrycznej 10 kW każda w gospodarstwach rolnych mało- i średniotowarowych o powierzchni 10-50 ha oraz budowę 800 biogazowni o mocy elektrycznej 100 kW każda w gospodarstwach rolnych wielkotowarowych o powierzchni 50-100 ha. – Energetyka jądrowa nie jest odpowiednia dla Polski. Po pierwsze wiążą się z nią coraz liczniejsze ryzyka rosnących kosztów i notorycznie przekraczanych terminów. Cały program jądrowy, opóźniony już o kilkanaście lat, może pochłonąć niebagatelną kwotę 160 miliardów złotych. Po drugie niesie ona ze sobą “kolonizację” polskiej elektroenergetyki, czyli udostępnienie wewnętrznego rynku energii zewnętrznym dostawcom bloków jądrowych, którzy z roku na rok tracą na rynku globalnym grunt pod nogami – powiedział prof. dr hab. inż. Jan Popczyk, pierwszy prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Przeprowadzona analiza dowodzi, że produkcja energii z pierwszego bloku elektrowni jądrowej wynosiłaby rocznie 11 TWh, natomiast inwestycja alternatywna pozwoliłaby nie tylko uzyskać o 7 TWh energii więcej, ale jednocześnie obniżyć zapotrzebowanie energetyczne (o 15 TWh), dzięki zainstalowaniu oświetlenia LED. Co więcej, realizacja planu alternatywnego pozwoli uzyskać 3,5 TWh oszczędności energii cieplnej, w wyniku redukcji zużycia ciepła na cele grzewcze w domach jednorodzinnych oraz 1,9 TWh z produkcji ciepła w biogazowniach i mikrobiogazowniach gospodarstw rolnych. W komunikacie prasowym Greenpeace podkresla, że energia jądrowa jest obecnie najdroższą formą energii dla Polski, a koszty rozwoju technologii odnawialnych na świecie cały czas spadają. Na korzyść działań na rzecz podnoszenia efektywności energetycznej i rozwoju rozproszonych źródeł energii odnawialnej przemawia też zdecydowanie krótszy okres zwrotu nakładów inwestycyjnych. Z analizy prof. Popczyka wynika, że w przypadku elektrowni jądrowej okres zwrotu wyniósłby 35 lat, podczas gdy nakłady na inwestycję alternatywną zwrócą się 10 razy szybciej. Prosty okres zwrotu kapitału w scenariuszu alternatywnym wyniesie zaledwie 3,5 roku i możliwy będzie dzięki powszechnej modernizacji oświetlenia. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.