OZE TOP 3 filmy dokumentalne o antropocenie 07 stycznia 2021 OZE TOP 3 filmy dokumentalne o antropocenie 07 stycznia 2021 Przeczytaj także OZE Stabilność, oszczędność i niezależność energetyczna z wykorzystaniem magazynów energii W tej układance magazynowanie energii staje się warunkiem koniecznym do zachowania bezpieczeństwa energetycznego kraju, a także drogą do zwiększania efektywności energetycznej inwestycji oraz budowania trwałej przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw. Artykuł sponsorowany OZE Jesienna flauta wyzwaniem dla OZE. Polska potrzebuje elastyczności i magazynów energii Jesienią i zimą w Polsce mogą występować okresy, w których jednocześnie wieje mniej wiatru i brakuje słońca. W takich warunkach produkcja energii ze źródeł odnawialnych może spaść, a większą część zapotrzebowania muszą pokrywać inne źródła – np. elektrownie węglowe. Wraz z rozwojem OZE coraz większego znaczenia nabierają więc magazyny, które pozwalają gromadzić nadwyżki prądu i wykorzystywać je według potrzeb. Czy człowiek stanowi centrum wszechświata? A może chciałby nim być? Nad nazwaniem nowej epoki geologicznej rozprawiają w licznych publikacjach naukowcy, filozofowie oraz badacze klimatu. Antropocen miałby nazywać nową erę, która zmienia się poprzez ingerencję człowieka. Kiedy rozpoczął się antropocen? Może wraz z rewolucją neolityczną, czyli ok. 10 000 – 4000 p.n.e? A może końcem XVIII wieku lub w latach 40. XX wieku? Antropocen: Epoka człowieka Anthropocene: The Human Epoch, reż. Edward Burtynsky, Jennifer Baichwal i Nick de Pencie, 2018 Film to szybki rzut okiem na kopalnię marmuru we Włoszech, budowę przy użyciu największej, jeżdżącej maszyny na świecie, czy ogromne baseny litowe umiejscowione w Chile. Jeszcze w epoce człowieka, czy już erze maszyn? Obraz porusza wyobraźnię poprzez ujmujące kadry, zsyłając na nas jednoznaczną sugestię na temat konsumpcji, marnowania i destrukcji. Czy jest nadzieja? Zobacz sam. Homo sapiens Homo Sapiens, reż. Nikolaus Geyrhalter, 2006 Jaki jest symbol naszego gatunku? Według austriackiego reżysera jesteśmy mistrzami w ingerowaniu w naturę, podnoszeniu licznych budowli, a później pozostawianiu ich samym sobie. Wyludnione wioski, wzniesione, lecz zniszczone konstrukcje, wnętrza zasypane cegłami, parki rozrywki i opustoszałe szpitale, w których jedynymi dźwiękami są odgłosy spadających kropli czy śpiew ptaków. Natura ma szansę na odrodzenie. Jeśli chcesz podglądnąć, jak wygląda śmietnisko, znajdujące się w jaskini z lazurową, krystaliczną wodą, jak prezentuje się opuszczona fabryka, wojenny bunkier, a wreszcie wyrzutnia rakiet, zajrzyj do świata Homo Sapiens. O przemijaniu i sile natury w postapokaliptycznym wydaniu. Koyaanisqatsi Koyaanisqatsi, reż. Godfrey Reggio, 1982 Zapętlenie, chaos, nieustająca prędkość – to cechy współczesnego świata, które dostrzeżono już o wiele wcześniej, niż w latach 80. kiedy to powstał film Koyaanisqatsi. ko.yaa.nis.katsi w języku Indian Hopi oznacza zwariowane życie dalekie od równowagi. Nakręcenie tej amerykańskiej produkcji było nie lada wyzwaniem i zajęło twórcom około 8 lat. Dzięki temu obrazowi poznamy niecodzienną, choć wymierną wizję świata. Uwaga, film hipnotyzuje, tyle, co zadziwia i zaskakuje swoją niebanalną i zakręconą wizją. Dla zachęty utwór otwierający film, ale nie daj się zmylić temu gardłowemu śpiewowi. Kompozycja należy do amerykańskiego kompozytora Philipa Glassa. W chaosie i harmonii – świat według Wernera Herzoga Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.