Ochrona środowiska Toksyczne zanieczyszczenia w Rowie Mariańskim 30 marca 2021 Ochrona środowiska Toksyczne zanieczyszczenia w Rowie Mariańskim 30 marca 2021 Przeczytaj także Ochrona środowiska Żubry coraz bliżej ludzi. Eksperci wskazują na siedliska i dostęp do pokarmu Żubry zaczynają być zauważane w pobliżu pól, miejscowości i ludzkich domów z coraz większą częstotliwością. Jak podkreślają eksperci, nie oznacza to jednak, że w Polsce jest ich za dużo – konflikty z największym lądowym ssakiem Europy często wynikają z niewłaściwego zarządzania siedliskami, zbyt bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz ograniczonej dostępności pokarmu w niektórych miejscach. Ochrona środowiska Miedze znikają z polskiego krajobrazu. Średnia powierzchnia gospodarstw wzrosła o 11,3% w ciągu dekady Wąskie pasy nieuprawianej ziemi oddzielające pola mogą być znacznie ważniejsze dla przyrody, niż mogłoby się wydawać. Miedze, wraz z rowami, skarpami, polnymi drogami czy pasami drzew, tworzą siedliska i korytarze ekologiczne dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Badania pokazują, że w intensywnie użytkowanych terenach rolniczych takie niewielkie elementy krajobrazu mogą mieć duże znaczenie dla zachowania bioróżnorodności. Odpady w kosmosie. Plastik w owocach morza. Mikroplastik w arktycznym lodzie. To wszystko zanieczyszczenia wywołane działalnością człowieka. Do tej listy dołącza kolejne. Zanieczyszczenie rtęcią zostało odkryte w najgłębszej części Oceanu Spokojnego, w Rowie Mariańskim. Smutna wiadomość z dna oceanu Naukowcy z Chin i USA za pomocą robotów pobrali próbki z głębin Rowu Mariańskiego. Badali zebrane tam ryby i skorupiaki na obecność rtęci. I ich praca potwierdziła czarny scenariusz. Wcześniej uważano, że jeden ze związków rtęci – metylortęć jest spotykany tylko na głębokości kilkuset metrów. Dzięki temu ryby żerujące głębiej były od niej wolne. Badania pokazały, że jest inaczej. – Nasze odkrycia ujawniają, że w głębinach oceanów wytwarzane jest bardzo mało metylortęci i sugerują, że antropogeniczne uwalnianie rtęci przez człowieka z powierzchni ziemi jest znacznie bardziej rozpowszechnione w głębinach oceanów, niż wcześniej sądzono – powiedział Ruoyu Sun z chińskiego Uniwersytetu w Tianjin. Droga do oceanu Dostaje się do atmosfery w wyniku spalania paliw kopalnych i jest uwalniania w procesie produkcyjnym. Nie ulega biodegradacji, co oznacza, że nigdy się nie rozłoży. Cechuje ją duża lotność i wielość form. Może się przemieszczać między wodą, glebą i powietrzem. Kiedy dostanie się do wody, zmienia się w metylortęć. Wszystko w wyniku tego, że małe żyjątka przyjmują pokarm z rtęcią, a następnie są zjadane przez większe. Im wyżej w łańcuchu pokarmowym, tym większe stężenie metylortęci. Na końcu tego łańcucha mogą być ludzie, którzy zjadają ryby i owoce morza. Skończy się długowieczność? Japońskie wody skażone mikroplastikiem Co wiemy o rtęci? Rtęć uznawana przez Światową Organizację Zdrowia za jedną z dziesięciu substancji chemicznych, które stanowią największe zagrożenie dla zdrowia. Silnie oddziałuje na układ nerwowy, pokarmowy i odpornościowy. Może powodować drżenie, bezsenność i utratę pamięci. Jest chemiczną substancją żrącą, więc może doprowadzić do ślepoty, niewydolności nerek i płuc, a także uszkodzenia skóry. Odkrycia naukowców stanowią kolejny dowód na to, jak działalność człowieka negatywnie wpływa na planetę. źródło: dailymail.co.uk Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.