Wiadomości OZE Sąsiedzi z zachodu obciążają polskie sieci 22 października 2015 Wiadomości OZE Sąsiedzi z zachodu obciążają polskie sieci 22 października 2015 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Jak wynika z badań naukowców z Laboratorium Konwersji Energii (LEC) w Zurychu, nadprogramowy prąd z Niemiec obciąża polskie sieci przesyłowe energii elektrycznej. Główny problem stanowią niekontrolowane nadwyżki, które generowane są przez niemieckie odnawialne źródła energii. Reklama Szwajcarscy badacze zwracają uwagę na wysokie koszty, które liczone są w setkach tysięcy złotych. Jak wynika z raportów, w 2013 roku przeciętne przepływy z Niemiec do Polski wynosiły aż 728 MW. W tym samym czasie, energia, która przepłynęła w odwrotnym kierunku wyniosła jedynie 174 MW. Zdaniem przedstawicieli LEC, zarówno Niemcy, jak i Austria, korzystają z polskich sieci przesyłowych podczas nieplanowanych przepływów elektryczności, nie ponosząc żadnych opłat na korzyść Polski. Zgodnie z wyliczeniami naukowców z LEC, niekontrolowany przepływ nadprodukowanej energii z Niemiec odpowiada za około 5 do 8 proc. obciążeń sieci w Polsce. Aktualnie nadwyżek takich nie można magazynować, a efektem tego jest nadwyrężenie polskich sieci oraz dodatkowe koszty dyktowane koniecznością konserwacji oraz utrzymaniem. W samym 2013 roku na polskich konsumentów nałożono łączne opłaty w wysokości 47 mln euro (niemal 200 mln złotych). Co więcej, energia ta trafia z powrotem do Niemiec. Jak się okazuje, tylko jedna siódma kosztów prądu to pokrycie strat przesyłowych. Według badań LEC, w 2020 roku z Niemiec będzie do nas przepływało około 10 proc. więcej energii elektrycznej niż obecnie, co jednocześnie oznacza jeszcze większe obciążenie polskich sieci i rosnące koszty dla rodzimego konsumenta. Naukowcy prognozują też wzrost obciążenia na linii Polska – Niemcy: z rodzimych sieci trafi za Odrę do Niemiec o 12 proc. więcej prądu z nadwyżek niż teraz. W związku ze zwiększającym się udziałem OZE w rynku energetycznym, wskazane jest dążenie do jak najlepszego rozwoju sieci przesyłowych. Jest to niezwykle ważne również ze względu na zachowanie stabilności źródeł konwencjonalnych, które bez modernizacji sieci będą się stawały coraz mniej wydajne oraz bardziej obciążające dla środowiska naturalnego. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.