Świat Magnezowa bateria 08 września 2017 Świat Magnezowa bateria 08 września 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Mniej wadliwych baterii w samochodach. Koreańczycy przyspieszają kontrolę produkcji Naukowcy z Koreańskiego Instytutu Zaawansowanych Nauk i Technologii (KAIST) opracowali nową metodę wykrywania różnic w grubości elektrod baterii litowo-jonowych. Technologia ta pozwala na identyfikację defektów produkcyjnych z precyzją odpowiadającą nanometrom. Według badaczy dokładniejsza kontrola elektrod może ograniczyć ryzyko wad sprzyjających przegrzewaniu się baterii. Elektromobilność Chaos na chodnikach i rosnąca liczba wypadków. Europejskie miasta ograniczają wynajem hulajnóg Liczba wypadków z udziałem miejskich hulajnóg elektrycznych rośnie, a szczególny niepokój budzi udział dzieci i nastolatków, którzy często traktują jazdę jako formę internetowego wyzwania. W odpowiedzi na rosnącą liczbę tragedii kolejne państwa Europy zaostrzają przepisy lub ograniczają korzystanie z hulajnóg w przestrzeni publicznej – zarówno współdzielonych, jak i prywatnych. Największymi wadami ogniw litowych są ich wybuchowość oraz wysoka cena. Chociaż ciągle prowadzone są kolejne badania mające na celu znalezienie tańszych metod ich produkcji oraz wprowadzenie kolejnych usprawnień, o tyle niestabilność tych urządzeń jest o wiele bardziej problematyczna, przede wszystkim w urządzeniach narażonych na uszkodzenia mechaniczne, czyli np. w samochodach. Popularnym sposobem rozwiązania tej kwestii jest poszukiwanie innych technologii pozwalających w równie wydajny, a przy tym bezpieczny sposób magazynować energię. Reklama Wśród prototypów obiecująco prezentuje się koncepcja ogniwa magnezowego: bateria wytworzona przy jego użyciu jest niepalna i niepodatna na eksplozje, a jej wykonanie jest znacznie tańsze od produkcji ogniwa litowego. Pomimo powyższych zalet o wycofaniu tego nowatorskiego rozwiązania zdecydowały dwie wady: uzyskane przy jej pomocy niskie napięcie i prawie dwukrotnie niższa gęstość energetyczna. Ogniwa magnezowe zainteresowały jednak na tyle naukowców z amerykańskiego University of Houston, że już w 2014 roku rozpoczęli oni drobiazgowe badania nad dogłębnym zrozumieniem sposobu działania tej struktury. Po pewnym czasie przerósł ich ogrom prac, wtedy jednak do projektu dołączyło wielu badaczy z dwóch kolejnych uniwersytetów. Grupa ta niedawno ukończyła pierwsze badania i opublikowała zbudowany przez siebie prototyp nowoczesnego ogniwa magnezowego. Rozwiązaniem problematycznych kwestii okazało się pominięcie najbardziej energochłonnego procesu, jaki miał miejsce podczas pracy ogniwa. Chodzi o rozbicie cząsteczki chlorku magnezu na jony, co powodowało znaczne spowolnienie dyfuzji ładunków przez materiał. Zamiast tego zdecydowano się transportować całe cząsteczki i umieszczać je bezpośrednio w disiarczku tytanu. Bateria wytworzona w ten sposób uzyskała bardzo wysoką gęstość energetyczną: rzędu 400 miliamperogodzin. To oznacza, że jest ona w stanie przechować ładunek 400 mAh/g w każdym gramie swojej masy: stanowi to dwukrotnie większą pojemność, niż posiada popularne dzisiaj ogniwo litowe (o pojemności około 200 mAh/g) i czterokrotnie więcej od pierwszych wersji ogniwa magnezowego. Badacze przypuszczają, że przemysłowa produkcja ich wynalazku pozwoli znacznie ograniczyć koszty przechowywania energii. Niestety, ich produkt ma jedną wadę – pracuje pod napięciem jedynie jednego wolta. Naukowcy są świadomi tego problemu i już zajęli się jego rozwiązywaniem; jeżeli ich prace zakończą się sukcesem, to będziemy mieli do czynienia z największym przełomem w branży baterii od czasu opracowania ogniwa litowego. Badacze sądzą, że produkt ten znajdzie zastosowanie przede wszystkim w samochodach elektrycznych. A tańsze baterie to tańsze samochody. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.