Fotowoltaika Chińskie panele fotowoltaiczne. Jak wpływają na rynek OZE? 12 grudnia 2024 Fotowoltaika Chińskie panele fotowoltaiczne. Jak wpływają na rynek OZE? 12 grudnia 2024 Przeczytaj także Fotowoltaika Zmiana czasu z letniego na zimowy a fotowoltaika. Wpływ zmiany czasu na autokonsumpcję bez magazynu energii Choć korekta czasu zegarowego nie zmienia fizycznej ilości energii wyprodukowanej przez panele fotowoltaiczne, ma istotne znaczenie dla wskaźnika autokonsumpcji. Fotowoltaika Prąd z orbity przez całą dobę. Departament Obrony USA inwestuje w kosmiczną fotowoltaikę Panele słoneczne umieszczone na orbicie, które zbierają energię przez całą dobę i przesyłają ją na Ziemię, to jeden z najbardziej ambitnych pomysłów energetyki kosmicznej. Teraz technologią zainteresował się Departament Obrony USA, który podpisał z firmą Overview Energy kontrakt na opracowanie i przetestowanie radiolatarni naprowadzającej dla systemu kosmicznej energetyki słonecznej. Pierwsza demonstracja technologii ma odbyć się w 2028 roku. W ostatnich latach Chiny zmonopolizowały światowy rynek OZE. Ponad połowa sprzedawanych paneli fotowoltaicznych pochodzi z Azji. Jak import wpływa na rozwój zielonej energetyki w Polsce i na świecie? To szansa na tanią transformację czy niepotrzebna konkurencja dla lokalnego rynku? Chiny przodują Rok 2023 został okrzyknięty rekordowym dla energetyki słonecznej. Kraje samej Unii Europejskiej zainstalowały o 40% więcej paneli słonecznych niż w 2022 roku. Zdecydowana większość z nich pochodziła z Chin – w przypadku niektórych państw nawet 95%. – Duża konkurencja na chińskim rynku połączona z utrzymującą się tam deflacją sprawia, że Europę zalewają chińskie panele sprzedawane poniżej kosztów produkcji. Pojawiają się głosy o możliwym nałożeniu na nie ceł, ale musimy pamiętać, że ambitne plany transformacji energetycznej w UE wymagają intensywnego rozwoju energetyki słonecznej. Niestety, europejscy producenci takiego zapotrzebowania nie są w stanie pokryć – zauważa Paulina Wojciechowska ze Stowarzyszenia PV. Tania fotowoltaika to czynnik napędzający szybki rozwój OZE. W nieco gorszej sytuacji są lokalni producenci paneli słonecznych, wypierani z rynku przez tańszą konkurencję ze Wschodu. Problem ten mogłoby rozwiązać nałożenie przez UE ograniczeń handlowych na chińskich producentów. Działanie takie niesie jednak za sobą duże ryzyko – rozwój zielonej energetyki mógłby znacznie wyhamować, a tym samym stanąć na drodze do osiągnięcia celów klimatycznych. Ogniwa, które wytwarzają energię z podczerwieni – wykorzystują nawet 80% więcej energii Czy Europa może konkurować z Chinami? W latach 2017-2022 wolumen importu chińskiej fotowoltaiki wzrósł aż 50-krotnie, osiągając średni poziom 8,3 GW na miesiąc. Jednak, jak zauważają eksperci, rola UE jako głównego odbiorcy paneli fotowoltaicznych będzie się zmniejszać. Według analiz Państwowego Laboratorium Energetyki Odnawialnej, w latach 2022-2028 blisko połowa nowych mocy fotowoltaicznych zostanie zainstalowana w Chinach, a tylko 11 % – w UE. Czy to szansa dla polskich i europejskich zakładów produkcyjnych? Aby zwiększyć ich konkurencyjność, konieczne jest podjęcie kilku działań. Przede wszystkim, zakłady te musiałyby zwiększyć produkcję – obecnie wynosi ona jedynie około 7 GW na terenie całej Unii. Problemem są również wysokie koszty produkcji, brak wsparcia finansowego ze strony państwa i spowolniony rozwój infrastruktury. Gdzie w Polsce zainstalować fotowoltaikę? Najlepsze lokalizacje Czy w Polsce działają fabryki paneli fotowoltaicznych? W Polsce funkcjonuje zaledwie kilka fabryk paneli fotowoltaicznych. Nie są to jednak zakłady, które produkują urządzenia od podstaw. Zazwyczaj opierają się one na komponentach z Azji, które na miejscu są łączone w odpowiednie moduły. Zobacz też: Nowe panele fotowoltaiczne z nanokryształów – rewolucja na rynku? Źródła: ien.com.pl, reuters.com, gadzetomania.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.