Wiadomości OZE Kanada: stacje ładowania dla pojazdów elektrycznych metodą na ich popularyzację 28 września 2017 Wiadomości OZE Kanada: stacje ładowania dla pojazdów elektrycznych metodą na ich popularyzację 28 września 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. W Kanadzie, wzdłuż autostrady transkanadyjskiej, mają zostać zainstalowane trzydzieści cztery nowe stacje ładowania pojazdów elektrycznych, które wykorzystywać będą nowatorskie systemy magazynowania energii, tak aby ładować pojazdy znacznie szybciej. Ma to przekonać obywateli do zakupu samochodów elektrycznych, albowiem wielu kierowców pozostaje sceptycznych z powodu ograniczonego zasięg takich aut. Reklama Projekt budowy tych systemów ładowania powstaje w ramach partnerstwa prywatno-publicznego pomiędzy eCamion, Leclanché North America oraz SGEM z Natural Resources Canada, finansującym przedsięwzięcie w zakresie kanadyjskiego programu „Innowacje dla Energetyki”. eCamion oraz Leclanché stworzyli spółkę joint-venture w Toronto pod nazwą FAST Charge Inc. Została ona powołana specjalnie do zarządzania tym projektem. Jak tłumaczą przedstawiciele firm, publiczne stacje ładowania potrzebują obecnie około 6–8 godzin na naładowanie samochodu elektrycznego do pełna. To zbyt długo, aby można z nich w realny sposób korzystać, szczególnie na dłuższych trasach. Nowy system opracowywany przez FAST Charge wykorzystuje zintegrowany sposób magazynowania energii oparty o ogniwa litowo-jonowe oraz ładowarkę o dużym prądzie, co sprawia, że możliwe jest ładowanie pojazdów w krótkim czasie. Czas ładowania szacuje się na około dwadzieścia minut. „Nasz system będzie ładować swoje akumulatory z sieci, w godzinach gdy obciążenie sieci przesyłowej jest niewielkie. Ma to umożliwić redukcję obciążenia sieci w godzinach szczytu i zmniejszyć koszty zużycia prądu” – mówi Bryan Urban z Leclanché North America, a zarazem dyrektor FAST Charge. FAST Charge już rozpoczął prace nad modułem demonstracyjnym, który ma być gotowy do końca tego roku. Budowa stacji planowana jest na pierwszy kwartał 2018 roku, a ich instalacja powinna zakończyć się przed końcem przyszłego roku. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.