Elektromobilność Daimler AG narzeka na elektryczną transformację motoryzacji 29 września 2017 Elektromobilność Daimler AG narzeka na elektryczną transformację motoryzacji 29 września 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Branża motoryzacyjna stanowi jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi gospodarki. Jej producenci powoli odchodzą od stosowania w swoich pojazdach silników spalinowych na rzecz napędów elektrycznych, które niewątpliwie są przyszłością tej branży. Prekursorem takich rozwiązań jest amerykańska Tesla, która pod wodzą Elona Muska ciągle pnie się w górę. Nie każdemu jednak podoba się elektryczna wizja motoryzacji – zwłaszcza starym, spalinowym wyjadaczom, jaką jest np. spółka Daimler AG. Reklama Zdaniem tego niemieckiego przedsiębiorstwa, sprzedaż samochodów elektrycznych generuje znacznie mniejsze zyski aniżeli tradycyjnych samochodów wyposażonych w silniki spalinowe. Właśnie z tego powodu w gamie swoich samochodów Mercedes wciąż trzyma się klasycznych silników, choć widmo elektryfikacji jest nieuniknione. Daimler podjął więc decyzję o zmniejszeniu swoich wydatków o 4 miliardy euro; ma to zrekompensować mniejsze zyski w nadchodzących latach związane ze stopniowym wprowadzaniem do jego oferty nowych, elektrycznych samochodów. Jedną z przyczyn, która może wyjaśniać niechęć Daimlera do tego typu pojazdów, jest jego ugruntowana pozycja na rynku samochodów spalinowych. Podczas tegorocznych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie prezes zarządu Daimlera Dieter Zetsche powiedział, że wolałby uniknąć kontyngentów na elektryczne samochody – wszystko z uwagi na świetną sprzedaż Mercedesów z silnikami diesla, która ciągnie rośnie. Zetsche zwrócił również uwagę na fakt, że wszelkie innowacje sporo kosztują, co również odgrywa niebagatelną rolę w takim, a nie innym stanowisku spółki. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.