Energetyka Marszów odblokuje OZE. PSE buduje stację elektroenergetyczną w Lubuskiem 12 września 2025 Energetyka Marszów odblokuje OZE. PSE buduje stację elektroenergetyczną w Lubuskiem 12 września 2025 Przeczytaj także Energetyka AI wykryje cyberatak w 2 sekundy. Nowy model chroni elektrownie z 93% skutecznością Tradycyjne zapory cybernetyczne przegrywają z coraz bardziej inteligentnymi atakami, które naśladują rutynową pracę elektrowni. Z tego powodu naukowcy opracowują technologię sztucznej inteligencji, która będzie w stanie odpowiedzieć na nowe zagrożenia. Energetyka ETS i ceny energii. Kto zyskuje, kto traci na unijnym systemie emisji CO₂? System handlu emisjami CO₂ (ETS) ponownie stał się jednym z głównych tematów unijnej debaty o cenach energii. Część państw członkowskich domaga się jego korekty, wskazując na rosnące koszty dla gospodarki i odbiorców, podczas gdy inni podkreślają jego kluczową rolę w ograniczaniu emisji. Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały umowę na budowę stacji elektroenergetycznej 110/220 kV w Marszowie koło Żar. Inwestycja o wartości ponad 134 mln zł to odpowiedź na rosnące potrzeby regionu i konieczność usunięcia ograniczeń w sieci przesyłowej. Dzięki niej możliwe będzie przyłączanie nowych źródeł odnawialnych i magazynów energii, co ma kluczowe znaczenie dla transformacji energetycznej Polski. Reklama Kluczowy element infrastruktury elektroenergetycznej Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) podpisały umowę z wykonawcą wyłonionym w przetargu na budowę od podstaw stacji elektroenergetycznej 110/220 kV w Marszowie w województwie lubuskim, około 30 km od granicy z Niemcami. W skład inwestycji wejdą m.in. rozdzielnia 220 kV, rozdzielnia 110 kV oraz autotransformator o mocy 275 MVA. Całość ma być połączona dwutorową linią 220 kV z istniejącą infrastrukturą przesyłową między stacjami Leśniów – Mikułowa. Dodatkowo na miejscu powstanie most szynowy, który będzie umożliwiał połączenie nawet sześciu nowych wytwórców energii z OZE – farm wiatrowych, fotowoltaicznych – lub magazynów energii. To przedsięwzięcie ma bardzo istotny wymiar w portfelu inwestycji PSE. Marszów stanie się jednym z najważniejszych punktów na energetycznej mapie Zachodniej Polski, który otworzy przestrzeń do rozwoju inwestorom branży OZE. Pod koniec sierpnia informowaliśmy o tym, że PSE opublikowało listę rozdzielni, do których nie można już przyłączyć więcej mocy. Liczba wniosków była tak duża, że w przyszłości zamiast je rozpatrywać, urzędnicy postanowili usprawnić swoją pracę prosząc inwestorów o weryfikację, czy są jeszcze wolne moce przyłączeniowe. W niektórych stacjach wolne moce przyłączeniowe kończą się już na etapie projektowania, zanim obiekt zostanie ukończony. 35 rozdzielni bez wolnych mocy przyłączeniowych. PSE publikuje listę dla inwestorów OZE Ograniczenie „wąskich gardeł” w regionie Do tej pory rozwój energetyki odnawialnej w południowym Lubuskiem i północnym Dolnym Śląsku był hamowany przez brak odpowiedniej infrastruktury. To marnowanie dużego potencjału wiatrowego i słonecznego tego regionu. Chociaż wiedzą o tym eksperci w branży, to istniejące transformatory nie były w stanie przyjąć nowych przyłączeń, więc chętni do rozwoju OZE coraz częściej słyszeli odmowę wydania pozytywnej decyzji warunków przyłączenia. To powszechny przykład tzw. „wąskich gardeł”, czyli sytuacji, gdy lokalne sieci elektroenergetyczne nie nadążają za dynamicznym wzrostem nowych mocy wytwórczych. Nowa stacja w Marszowie znacząco zmienia sytuację w tym regionie. Autotransformator o mocy 275 MVA powinien pozwolić na bezpieczne wprowadzenie około 200-230 MW nowych mocy, a po ewentualnym dołożeniu drugiego urządzenia, co jest częstą praktyką, nawet ponad 400 MW. To oznacza możliwość przyłączenia po wybudowaniu stacji kilku średnich farm wiatrowych oraz wielu projektów fotowoltaicznych. Dzięki temu region zyska realną szansę na wykorzystanie swojego potencjału w energetyce odnawialnej oraz powstaną nowe miejsca pracy. Krok w stronę niskoemisyjnej gospodarki Znaczenie tej inwestycji wykracza jednak znacznie poza jedynie lokalny wymiar. Polska stoi przed wyzwaniem głębokiej transformacji energetycznej, a rozwój infrastruktury przesyłowej to warunek konieczny, by osiągnąć cele klimatyczne i gospodarcze. Potrzeba zwłaszcza infrastruktury, do magazynowania lokalnie produkowanych nadwyżek energii ze słońca lub wiatru, które nie mogą być skonsumowane na bieżąco. Próba zredukowania emisyjności polskiego miksu energetycznego jest wyzwaniem wieloaspektowym – miejsce węgla ma zająć atom, którego pierwsza wielkoskalowa elektrownia ma zostać oddana do użytku dopiero w latach trzydziestych. Do tego czasu wysiłek powinien polegać na usprawnieniu wykorzystywania OZE. Możliwość odbioru produkowanej energii wyrasta na kluczowy problem w Polsce świadomej wyzwań energetycznych, gdzie coraz więcej osób decyduje się na inwestycje w mikroinstalacje lub farmy OZE. Brak modernizacji oraz budowy nowych elementów systemu oznaczałby blokadę dla dalszej transformacji. Na szczęście polityczni decydenci dostrzegają problem. Dzięki temu PSE może liczyć na rekordowe wsparcie z KPO, które pozwoli na budowę w ciągu następnych 10 lat około 5 tys. km nowych linii elektroenergetycznych 400 kV, a także 28 nowych stacji oraz modernizację 110, które tego wymagają. Marszów to przykład, jak inwestycje w sieć tworzą fundament pod nową, niskoemisyjną gospodarkę. Dzięki nim rośnie bezpieczeństwo energetyczne, rozwija się lokalny rynek pracy, a regiony dotychczas peryferyjne stają się ważnymi węzłami krajowego systemu elektroenergetycznego. To także impuls dla rozwoju nowych technologii, w tym magazynów energii, które w przyszłości będą odgrywać coraz większą rolę w bilansowaniu systemu. Zobacz też: PSE z rekordowym wsparciem z KPO. Modernizacja sieci za 1,3 mld zł odblokuje OZE? Źródła: PSE, Energetyka Rozproszona, ME, MKiŚ, Google Maps, Geoportal, Gmina Żary, Fot. Canva (Yelantsevv) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.