Wiadomości OZE Krakowskie rzeki są wypełnione ściekami 09 października 2017 Wiadomości OZE Krakowskie rzeki są wypełnione ściekami 09 października 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Kraków jest miastem, które od pewnego czasu angażuje sporo swoich sił, aby wypromować się jako przestrzeń dbająca o środowisko naturalne. Do tej pory miasto kojarzy się przede wszystkim ze smogiem, który nie wpływa pozytywnie na jego renomę. Istnieją jednak inne problemy środowiskowo-przyrodnicze, które również warto byłoby wyeliminować: okazuje się bowiem, że ścieki zatruwają lokalne krakowskie rzeki, a władze nie podejmują działań zmierzających w stronę ukrócenia tego procederu. Reklama Na terenie całego Krakowa znajdują się co najmniej 33 punkty, w których rzeki zatruwane są spływającymi do nich ściekami. Konsekwencje takich działań są poważne, bowiem poprzez tego typu zanieczyszczenia cieki wodne często bywają skażone np. bakterią E. coli – a każde spożycie takiej wody może skończyć się zatruciem. Na skutek powyższej sytuacji cierpią nie tylko mieszkańcy, ale i ryby, które często nie są w stanie przetrwać tak toksycznych warunków. Sytuacja jest dziwna, ponieważ na brzegach Dłubni ma powstać kiedyś park rzeczny. To ma być miejsce rekreacji. Już teraz odbywają się tutaj spływy kajakowe. Nagle okazuje się, że w tym miejscu w sposób legalny wprowadzane są zanieczyszczenia sanitarne. Kanalizacją ogólnospławną, która ma ujście do Dłubni, spływają ścieki opadowe i sanitarne. Przy każdym ich zrzucie ścieków rzeka zanieczyszczana jest: fekaliami, odpadami, bandażami, zużytymi środkami higieny osobistej. Wyrzut jest konkretny. Niektóre z tych odpadów wiszą na krzakach półtora metra nad Dłubnią – tak skomentował sytuację Tomasz Urynowicz, radny miasta Krakowa, dla portalu Onet.pl. Problemem jest fakt, że krakowska kanalizacja jest przestarzała, przez co ścieki nazbyt często są odprowadzane tymi samymi kanałami co deszczówka – a tego wynikiem jest właśnie skażenie wody. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.