Zrównoważony rozwój Zrównoważony rozwój pod presją polityki. Czego nauczył nas 2025 rok? 02 stycznia 2026 Zrównoważony rozwój Zrównoważony rozwój pod presją polityki. Czego nauczył nas 2025 rok? 02 stycznia 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Protest rolników przeciwko UE-Mercosur. Co muszą wiedzieć kierowcy i mieszkańcy? Rolnictwo w Polsce stoi w obliczu coraz większych wyzwań – rosną koszty produkcji, zmiany klimatyczne i presja konkurencji zagranicznej. We wtorek 30 grudnia rolnicy w całym kraju zbiorą się przy drogach krajowych, by podkreślić skalę tych problemów. Według danych organizatorów zgłoszono już niemal 140 lokalizacji, co czyni tegoroczny protest jednym z największych w ostatnich latach. Zrównoważony rozwój Drewniane miasto dla miliona ludzi. Czy brytyjski Forest City to nowy kierunek zielonego budownictwa? W Europie rodzi się projekt, który może zrewolucjonizować myślenie o zielonym budownictwie: nowe miasto dla miliona ludzi, oparte w dużej części na drewnie, transporcie publicznym i odbudowie przyrody. Bez futurystycznych eksperymentów i bez projektowania z myślą wyłącznie o najzamożniejszych, za to z ambicją stworzenia przystępnych cenowo mieszkań w ramach niskoemisyjnej, nowoczesnej urbanistyki. Forest City 1 staje się jednym z najciekawszych eksperymentów klimatycznych na kontynencie. Rok 2025 wielokrotnie obnażył sprzeczności współczesnego świata: ambitne deklaracje klimatyczne zderzyły się z politycznym pragmatyzmem, technologicznym zapotrzebowaniem na energię i narastającą presją wydobycia zasobów naturalnych. W wyniku napiętej sytuacji geopolitycznej ochrona środowiska coraz częściej przegrywa z krótkoterminowymi interesami, a liderzy wdrażania zielonych idei nie są w stanie przekonać do wysiłku kolejnych państw. Reklama Spis treści ToggleOcieplenie klimatuPaliwa kopalne Sztuczna inteligencjaOszczędzanie wodyZielona transformacja z ciemnym zapleczemTransformacja energetyczna w Polsce Ocieplenie klimatu W 2025 roku dowiedzieliśmy się o dokładnych danych z roku poprzedniego. Okazało się, że już rok 2024 zapisał się w historii jako pierwszy pełny rok, w którym średnia globalna temperatura przekroczyła próg 1,5°C względem epoki przedindustrialnej. Eksperci określili to jako symboliczne i praktyczne przekroczenie granicy bezpieczeństwa klimatycznego, której utrzymanie było głównym celem Porozumienia Paryskiego z 2015 roku. Najnowsze analizy Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) nie pozostawiają jednak wątpliwości – obecne polityki klimatyczne nie wystarczą, by zatrzymać dalsze ocieplenie. Świat zmierza w kierunku wzrostu temperatury o 2,3–2,5°C, co oznacza gwałtowny wzrost liczby ekstremalnych zjawisk pogodowych. Już dziś obserwujemy ich skutki: śmiertelne powodzie w Azji, susze, fale upałów i zaburzenia ekosystemów morskich, bezpośrednio powiązane z ocieplaniem się oceanów. Zakwaszenie oceanów przyspiesza. Co nowe badania mówią o roli CO₂ i skutkach dla Bałtyku? Paliwa kopalne Pomimo trzech dekad negocjacji klimatycznych organizowanych na kolejnych szczytach COP, z których ostatni odbył się w Belém w Brazylii, globalne emisje gazów cieplarnianych wzrosły od ostatniej dekady XX wieku o ponad 33%. Zużycie ropy, gazu i węgla nadal rośnie, a paliwa kopalne pozostaną istotnym elementem światowego miksu energetycznego nawet po 2050 roku. Rok 2025 przyniósł wyraźny zwrot polityczny: Stany Zjednoczone po raz kolejny ogłosiły wycofanie się z Porozumienia Paryskiego, stawiając na intensyfikację wydobycia surowców i argumentując, że tego rodzaju zobowiązania są niezgodne z ich interesem wzrostu gospodarczego. Również Unia Europejska zaczęła łagodzić własne ambicje środowiskowe, osłabiając regulacje dotyczące raportowania ESG oraz wycofując się z planowanego zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Te decyzje podważają wiarygodność globalnych wysiłków na rzecz neutralności klimatycznej. Adaptacja zamiast redukcji emisji. Dlaczego COP30 nie przyniósł przełomu? Sztuczna inteligencja Jednym z głównych motorów rosnącego zapotrzebowania na energię jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Centra danych, stanowiące fundament AI i przetwarzania chmurowego, są rozbudowywane w szybkim tempie, szczególnie w Ameryce Północnej, gdzie znajdują się siedziby amerykańskich gigantów technologicznych. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje, że do 2030 roku zużycie energii przez centra danych się podwoi. Technologia AI, choć postrzegana ambiwalentnie jako narzędzie transformacji i optymalizacji lub jako ogromne zagrożenie dla miejsc pracy, generuje ogromne koszty środowiskowe zarówno energetyczne, jak i emisyjne. W efekcie postęp technologiczny coraz częściej stoi w sprzeczności z celami klimatycznymi, zamiast je wspierać. Z tego powodu Orlen, Amazon, Google, Meta i inne duże firmy energetyczne podpisały zobowiązanie do potrojenia globalnej mocy elektrowni jądrowych do 2050 roku. Najwięksi gracze chcą potrojenia mocy atomu – wśród nich spółka Orlenu Oszczędzanie wody Rosnące zapotrzebowanie na energię cyfrową wiąże się również z intensywnym zużyciem wody, niezbędnej do chłodzenia serwerów. Chłodzenie cieczą, znacznie efektywniejsze od powietrznego, staje się standardem, ale jednocześnie zwiększa presję na lokalne zasoby wodne. W ubiegłym roku woda stała się tematem politycznym. Unia Europejska zaprezentowała strategię oszczędzania wody oraz zwiększyła inwestycje w renaturyzację ekosystemów, takich jak tereny podmokłe. Napięcia geopolityczne narastają również na punkcie użycia wody do wytwarzania hydroenergii. Obawy związane z planowanymi inwestycjami w zapory wodne mogące ograniczyć podaż wody do niżej położonych terenów wyrażają obywatele Pakistanu wobec Indii, obywatele Indii wobec Chin czy Syrii wobec Turcji. Argumentują oni, że tego rodzaju budowle mogą być używane do generowania nacisku politycznego i prowadzić do klęsk nieurodzaju. To pokazuje, że dostęp do zasobów czystej wody staje się jednym z kluczowych wyzwań stabilności społecznej i gospodarczej. Torfowiska jako broń i ratunek dla klimatu. UE stawia na rekultywację Zielona transformacja z ciemnym zapleczem Transformacja energetyczna i cyfrowa wymaga ogromnych ilości minerałów takich jak lit, kobaltu, tantal i wolfram. Kraje globalnej północy intensyfikują działania na rzecz zabezpieczenia dostaw tych surowców, co może prowadzić do wyzysku słabszych państw oraz prowadzenia grabieżczej polityki wydobywczej, na której najbardziej cierpią lokalni mieszkańcy. W 2025 roku głośną burzę medialną wywołały słowa prezydenta USA, który insynuował konieczność zabezpieczenia interesów Stanów Zjednoczonych dotyczących surowców na Grenlandii z użyciem siły militarnej w razie konieczności. Słowa wywołały oburzenie w wśród sojuszników NATO, którego Grenlandia jest częścią jako terytorium zależne od Danii. Innymi kluczowymi terenami w kontekście pierwiastków ziem rzadkich stają się Demokratyczna Republika Konga, Wietnam i Serbia. Problem z rzadkością tych metali nie polega bowiem na ich fizycznym niedoborze, ale na zmonopolizowaniu tego sektora przez Chińczyków, którzy od lat 80 rozwijali technologie wydobywcze i przetwórcze. Z analizy Ośrodka Studiów Wschodnich wynika, że Chińska Republika Ludowa odpowiada za 69,2% globalnej produkcji. Eksploracja innych złóż miałaby zabezpieczyć państwa zachodnie przed monopolistycznymi praktykami Chin. Na tym polu Polska stawia na współpracę z Wietnamem. Nowe perspektywy geologiczne i środowiskowe. Wietnam wzmacnia współpracę z Polską Transformacja energetyczna w Polsce Polska, której miks energetyczny wciąż opiera się w większości na paliwach kopalnych, w tym w znacznym stopniu na wysokoemisyjnym węglu, zmaga się z jednymi z najwyższych w Europie cenami energii. To kluczowy czynnik, który może ograniczać wzrost gospodarczy poprzez hamowanie konsumpcji ze względu na wzrastające koszty życia. Zgodnie ze zobowiązaniami wszystkich państw Unii Europejskiej do 2050 roku kraje mają obniżyć swoje emisje netto do stanu sprzed 1990 roku. Wymusza to konieczność transformacji energetycznej, która niedawno została określona w zaktualizowanym Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) po miesiącach opóźnień. Wynika z niego, że podstawą krajowej polityki energetyczno-klimatycznej do 2040 roku będą inwestycje w paliwo przejściowe, czyli gaz ziemny. W wariancie zrównoważonym Polska planuje obniżyć emisje o około 43% do 2030 roku wobec poziomów z 1990 r. a do 2040 r. o 61%. Stawia to pytania o to, jakie będzie zaangażowanie państwa w rozwój zeroemisyjnych źródeł odnawialnych. Rok 2025 pokazał nam, że zrównoważony rozwój nie jest już wyłącznie wyzwaniem technologicznym czy środowiskowym, ale również polem twardej gry politycznej nie tylko rządów, lecz też korporacji. Klimat, woda, energia i surowce są traktowane instrumentalnie w rzeczywistości pozbawionej silnego ośrodka władzy. Bez realnej koordynacji politycznej, uczciwego podziału kosztów i korzyści oraz rozmycia się odpowiedzialności za długofalowe skutki decyzji politycznych, zrównoważony rozwój może pozostać hasłem, a nie rzeczywistą ścieżką rozwoju społeczeństw. Zobacz też: Nowy KPEiK: miliardy inwestycji i niepewność offshore Źródła: EU, Sejm Gov, UNEP, Reuters, Wodne Sprawy, IEA, GIOŚ, PIG, OSW, ME, własne Fot. Canva (TEDWIP) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.