Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Spokój zen zamiast rachunków. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.2] 

Spokój zen zamiast rachunków. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.2] 

Rozwój magazynów energii, dynamicznych cen oraz usług systemowych otworzył zupełnie nowe możliwości zarządzania energią w domu. O tym, jak połączyć te elementy w jeden spójny model, który nie tylko eliminuje rachunki za prąd, ale pozwala również generować dodatkowe przychody, rozmawiamy z naszym gościem. Piotr Malik jest prezesem spółki Zenera, działającej w obszarze nowoczesnej energetyki prosumenckiej oraz zarządzania energią i rozwija jeden z najbardziej kompleksowych modeli zarządzania energią dla gospodarstw domowych w Polsce oparty na sztucznej inteligencji.

925x200 6
Reklama

Kiedy słyszę o sztucznej inteligencji, to we mnie zapalają się lampki, może nie czerwone, ale żółte, dlatego muszę zapytać. Jakie dane zbieracie i czy to może być niekomfortowe dla prosumenta?

Piotr Malik: Zbieramy wyłącznie dane energetyczne niezbędne do zarządzania ekosystemem. Na ich podstawie tworzymy profil konsumpcji domu. Bo o ile profil produkcji danego prosumenta jest stosunkowo łatwo przewidzieć, znając moc instalacji, kąt padania słońca i prognozę pogody, to zachowanie klienta, tych domowników jest trudniejsze do przewidzenia. Dlatego nasze modele uczą się indywidualnie dla każdego przyłącza i przygotowują indywidualne profile zachowań danego domu i optymalizują je w taki sposób, żeby wszystkie aspekty rynku energetycznego mogły być wykorzystane w sposób najbardziej optymalny.

Czy są jakieś minusy tego? Czy klient może stracić kontrolę nad swoim magazynem energii, np. gdy chce ładować samochód elektryczny?

PM: Rozwieje Twoje wątpliwości, bo powinniśmy przejść tak naprawdę od podstaw produktu. Umawiamy się na daną pulę energii zużycia rocznego, która jest deklaratywna na podstawie rachunków dotychczasowych, które miałeś na przykład od obecnego sprzedawcy. Przy odpowiedniej mocy PV oraz magazynu gwarantujemy rachunek zero. Klient korzysta z energii swobodnie, czyli nie zapłacisz za energię, którą zużywasz w domu. Tu muszę zaznaczyć, bo wspomniałeś o ładowaniu elektryka – aktualnie zużycie na samochody elektryczne jest wyłączone z tej oferty, ale pracujemy nad dedykowanymi rozwiązaniami. Całe ryzyko bierzemy na siebie.

Szablon kilku zdjec 4 1

Ile realnie można oszczędzić lub zarobić?

PM: Otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Oszczędność to dokładnie tyle, ile wynosiły dotychczasowe rachunki – bo w ramach deklarowanego zużycia gwarantujemy fakturę na zero złotych, obejmującą energię czynną, dystrybucję i wszystkie opłaty stałe. Nie ma ukrytych kosztów ani haczyków.

Ja widzę jeden haczyk. Co jeśli prosument przekroczy ustalony limit zużycia?

PM: Oferta jest bardzo transparentna, czyli jeżeli zdarzy się tak, że przekroczysz deklarowaną ilość energii, którą zużywasz, to zapłacisz za nią tak jak u wiodącego sprzedawcy na danym terenie zgodnie z taryfą zatwierdzoną przez prezesa URE. Energia zawsze będzie dostępna. Jeśli zużycie wzrośnie trwale, możemy zmienić warunki umowy albo ustalić maksymalny miesięczny rachunek ryczałtowy. Nie ma kar za to, że przekroczysz limit, więc nie zabraknie ci energii w domu.

Jak wygląda podział zysków i jak prosument może to zweryfikować?

PM: Niezbędne jest podanie nam twojego zapotrzebowania, które można łatwo określić na podstawie dotychczasowych rachunków za energię. Po pokryciu kosztu zagwarantowania rachunku zerowego, nadwyżkę dzielimy 50 na 50. Informacje są widoczne na fakturze oraz w aplikacji, która na bieżąco pokazuje ilość energii i wygenerowane zyski. Wszystko jest transparentne i możliwe do weryfikacji.

Ile można realnie zarobić w liczbach?

PM: To jest bardzo trudne pytanie, ponieważ nie znamy przyszłości rynku i cen, jakie się ukształtują. Natomiast rynek raczej zmierza w tym kierunku, że będzie tylko więcej do podziału. Mogę się podzielić takim przykładem symulacji, która również była przedstawiona na naszym webinarze. Przykładowo: dom zużywający 4500 kWh rocznie, z instalacją PV 4,6 kW i magazynem 10 kWh, może wygenerować około 2000 zł nadwyżki rocznie, z czego 1000 zł trafia do prosumenta po podziale 50/50. 

Czy po stronie prosumenta pojawiają się jakiekolwiek dodatkowe opłaty lub ryzyka?

PM: Nie. Odpowiedź brzmi nie. Nie ma opłat wejścia, kosztów księgowych ani ukrytych zobowiązań. Jeżeli gwarantujemy określony poziom rachunku – najczęściej zero – to całe ryzyko spoczywa po naszej stronie. Natomiast ten zerowy rachunek jest zależny od mocy, którą dysponujesz w instalacji fotowoltaicznej i w magazynie. Jeżeli twoja instalacja nie jest wystarczająca i nie jesteś w stanie dostosować swojego domu do rachunku za zero, ponieważ masz za mało powierzchni dachu albo z jakichś innych przyczyn technicznych, to jesteśmy w stanie umówić się na maksymalny rachunek w ujęciu miesięcznym i taką zryczałtowaną opłatę zapłacisz. Na pewno ona nie będzie większa, chyba że przekroczysz limit, na który się umówiliśmy.

Na koniec: trzy powody, dla których prosument powinien rozważyć Zenerę.

PM: Po pierwsze – realny rachunek za zero. Po drugie – brak ryzyka i brak haczyków. Po trzecie – możliwość, by inwestycje w fotowoltaikę i magazyn energii wreszcie zaczęły na siebie zarabiać. Więc nie ma ryzyka związanego z dołączeniem do Zenery. Najlepszy powód, dla którego można chcieć do nas dołączyć, to chęć maksymalnego wykorzystania swojej inwestycji oraz spokój zen.

Posłuchaj całej rozmowy z Piotrem Malikiem w Spotify:

Zobacz też: Spokój zen zamiast rachunków za energię. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.1]

Źródło: Podcast rOZEznianie światOZE.pl

Fot. Arch. światOZE.pl, Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.