Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Migracje ptaków w Europie przyspieszają. Lubelskie żurawie w centrum uwagi naukowców

Migracje ptaków w Europie przyspieszają. Lubelskie żurawie w centrum uwagi naukowców

Coraz wcześniejsze powroty do Polski oraz zmieniające się trasy wędrówek sprawiają, że migracje żurawi są coraz częściej analizowane jako wskaźnik zachodzących zmian klimatycznych w Europie. Dane z monitoringu ptaków z Lubelszczyzny pokazują, że ocieplenie klimatu, zmiany środowiska wynikające z działalności człowieka oraz presja drapieżników coraz silniej wpływają na zachowanie żurawi. Tempo tych zmian zaczyna wyprzedzać biologiczne możliwości adaptacji gatunku.

925x200 6
Reklama

Żurawie jako barometr klimatyczny

Migracje ptaków od zawsze były jednym z najbardziej precyzyjnych wskaźników zmian zachodzących w środowisku. Dziś jednak ich trasy, tempo wędrówek i miejsca zimowania coraz wyraźniej odbiegają od wzorców znanych sprzed kilku dekad. Żurawie – jedne z najbardziej charakterystycznych ptaków polskiego krajobrazu – stają się nie tylko symbolem przyrody, lecz także biologicznym barometrem klimatu. Analiza ich wędrówek pokazuje, że ocieplenie klimatu, presja drapieżników oraz intensywna działalność człowieka wpływają na ich zachowanie szybciej i silniej, niż wcześniej przypuszczano.

Projekt monitoringu lubelskich żurawi, realizowany z wykorzystaniem nadajników GPS, pozwala śledzić te procesy niemal w czasie rzeczywistym. Dane zbierane przez przyrodników ujawniają nie tylko imponujące dystanse pokonywane przez ptaki, ale także zmiany w wyborze tras migracyjnych i zimowisk. Wędrówki żurawi z Lubelszczyzny stają się w ten sposób cennym źródłem wiedzy o konsekwencjach zmian klimatycznych i presji środowiskowej, które stopniowo przekształcają rytm życia gatunków związanych z europejskimi ekosystemami.

Zmiany w migracjach żurawi

Migracje lubelskich żurawi są dziś jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów zmieniających się strategii wędrówkowych ptaków w Europie Środkowej. Pierwszym i niemal niezmiennym punktem na ich trasie jest Park Narodowy Hortobágy na Węgrzech – największe jesienne zlotowisko żurawi na kontynencie, gdzie gromadzą się setki tysięcy ptaków z różnych regionów Europy.

To właśnie tam kształtuje się dalszy kierunek ich migracji, zależny od warunków środowiskowych i dostępności zasobów. Część z nich wybiera krótsze dystanse i zimuje w Europie Południowej, inne docierają aż do Afryki Północnej. Zebrane obserwacje wskazują, że ptaki nie kierują się wyłącznie instynktem – ich zachowanie przypomina racjonalną strategię przetrwania. Wybór zimowiska zależy od dostępności pożywienia, obecności wody oraz poziomu zagrożenia, a doświadczenie zdobywane w kolejnych latach wpływa na ich decyzje migracyjne.

Zmiany klimatu wyraźnie modyfikują ten schemat. Coraz łagodniejsze zimy w Europie sprawiają, że część populacji nie odlatuje tak daleko jak wcześniej. Skrócenie dystansu migracji oznacza mniejsze ryzyko i niższe koszty energetyczne, ale jednocześnie zwiększa konkurencję o miejsca lęgowe i zasoby. W efekcie żurawie lęgowe wracają do Polski już pod koniec zimy, rozpoczynając wyścig o najlepsze siedliska.

Presja człowieka i drapieżników

Kluczowe znaczenie mają tereny podmokłe – bagna, torfowiska, łąki oraz trzcinowiska w pobliżu jezior. To właśnie one zapewniają naturalną ochronę przed drapieżnikami i dostęp do pożywienia. Jednak presja ze strony drapieżników pozostaje jednym z głównych czynników ograniczających sukces lęgowy. Monitoring gniazd pokazuje, że znaczna część lęgów kończy się niepowodzeniem, a przetrwanie młodych żurawi jest niepewne.

Wojna o przestrzeń między ptakami a drapieżnikami nie jest jedynym problemem. Coraz większe znaczenie ma także działalność człowieka – osuszanie terenów podmokłych, intensyfikacja rolnictwa, urbanizacja oraz fragmentacja siedlisk. Wszystkie te czynniki sprawiają, że żurawie muszą adaptować się do dynamicznie zmieniającego się środowiska – często szybciej, niż pozwala na to naturalne tempo ewolucji.

W dłuższej perspektywie te zjawiska mogą stać się jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla ptasich populacji w Europie. Jeśli tempo ocieplenia będzie nadal przewyższać zdolność ptaków do adaptacji migracyjnej, coraz więcej gatunków znajdzie się w pułapce fenologicznej – ich biologiczny zegar przestanie nadążać za rytmem przyrody. Konsekwencją mogą być spadki sukcesu lęgowego, zmiany struktury populacji, a w skrajnych przypadkach nawet lokalne zanikanie gatunków, które nie będą w stanie zsynchronizować swojego cyklu życia z dostępnością pożywienia.

Zobacz też: Martwe ptaki wodne na lodzie. Mróz, głód i ptasia grypa coraz częstszym problemem w Polsce

Źródła: Nauka w Polsce, GIOŚ, Wodne Sprawy

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.