Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Silne mrozy w Polsce mimo ocieplenia klimatu. IMGW wyjaśnia paradoks zimy

Silne mrozy w Polsce mimo ocieplenia klimatu. IMGW wyjaśnia paradoks zimy

Silne mrozy, które objęły znaczną część kraju, stanowią poważne wyzwanie dla służb oraz codziennego funkcjonowania mieszkańców. Służby działają w trybie podwyższonej gotowości, samorządy uruchamiają formy pomocy, a eksperci zwracają uwagę, że obecna fala chłodu wpisuje się w coraz bardziej nieprzewidywalny obraz zim w Polsce.

925x200 6
Reklama

Silne mrozy w Polsce

Polska mierzy się z jednym z najostrzejszych ataków zimy w ostatnich latach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed silnym mrozem, które obowiązują do wtorkowego poranka, a w niektórych regionach jeszcze dłużej. Prognozy wskazują, że w wielu miejscach minimalne temperatury spadną poniżej -25°C, a w niektórych regionach północno-wschodnich nawet do -29°C, przy odczuwalnej temperaturze sięgającej -38°C z powodu silnego wiatru. To oznacza kulminację fali chłodu, którą meteorolodzy określają jako jedne z najtrudniejszych warunków tej zimy, a lokalne władze i służby ostrzegają przed poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia mieszkańców.

W nocy z 31 stycznia na 1 lutego termometry pokazywały miejscami od -22°C do -18°C, a lokalnie i niżej w regionach północnych i wschodnich, co już wtedy stanowiło jedne z najniższych temperatur tej zimy. Kolejne noce – szczególnie z 1 na 2 lutego – przyniosły jeszcze silniejszy mróz, z odczytami na północnym wschodzie kraju nawet do -27°C, a odczuwalną temperaturą sięgającą -31°C. W ciągu tych dni także w większych miastach, takich jak Warszawa czy Lublin, termometry pokazywały mrozy rzędu -16°C do -20°C w dzień, co znacząco odbiega od norm sezonowych.

Ostrzeżenia IMGW

Meteorolodzy wskazali obszary, które są dziś i w najbliższych dobach najbardziej dotknięte alertami pogodowymi. Ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym mrozem obejmują północno-wschodnią i wschodnią Polskę – w tym m.in. województwa lubelskie, mazowieckie, podlaskie, pomorskie oraz częściowo warmińsko-mazurskie, gdzie minimalne temperatury w nocy mogą spadać do -29°C i mniej. Tymczasem alerty pierwszego stopnia rozciągają się na liczne powiaty województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego – obejmując znaczną część centralnej i południowej Polski, z nocnymi temperaturami nawet poniżej -20°C i dniowymi utrzymującymi się daleko poniżej zera.

Polskie miasta walczą z mrozem

W odpowiedzi na dramatyczną sytuację służby prowadzą całodobowe kontrole pustostanów, altanek śmietnikowych i studzienek kanalizacyjnych, w których schronienia szukają osoby w kryzysie bezdomności – w działania zaangażowanych jest ponad 8,6 tys. policjantów. W wielu miastach uruchomiono ogrzewalnie, tzw. ciepłobusy oraz całodobowe namioty, m.in. w Warszawie i Radomiu, a dworce kolejowe pełnią funkcję tymczasowych schronień. Jednocześnie w części regionów – m.in. w województwach mazowieckim, pomorskim i warmińsko-mazurskim – odwoływane są zajęcia szkolne, a wojewodowie zostali zobowiązani do zwoływania sztabów kryzysowych. Władze apelują także do kierowców, zwłaszcza podróżujących na długich trasach, o odpowiednie przygotowanie do jazdy w ekstremalnych warunkach, zabieranie ciepłej odzieży i napojów oraz tankowanie paliwa zimowego. Choć obecnie wszystkie drogi i linie kolejowe pozostają przejezdne, służby ostrzegają, że szczególnie niebezpieczna może być nadchodząca noc z wtorku na środę, gdy przy bardzo niskich temperaturach możliwe jest oblodzenie jezdni, zwłaszcza na południu kraju.

Zmiany klimatyczne a niskie temperatury

Patrząc na poprzednie zimy w Polsce widać wyraźnie silne wahania klimatyczne, ale też długoterminowe ocieplenie, które wpływa na to, jak i kiedy przychodzą zimowe fale chłodu. Dane meteorologiczne pokazują, że rekord zimna w Polsce wynosi -41,1°C i został zmierzony 17 lutego 2025 roku w Litworowym Kotle w Małopolsce, przesuwając wcześniejsze rekordy z pierwszej połowy XX wieku, takie jak -40,6°C z 10 lutego 1929 roku czy -41°C z 11 stycznia 1940 roku w Siedlcach.

Mimo takich epizodów, długoterminowe trendy klimatologiczne w Polsce pokazują ocieplenie zim. Analizy wieloletnie wskazują, że średnie temperatury zimowe rosną, a  liczba dni z silnym mrozem w ujęciu wieloletnim maleje – choć nadal zdarzają się ekstremalne spadki termometrów. Jednocześnie klimatolodzy alarmują, że zmiany klimatu nie oznaczają końca zim ani braku mrozów, lecz raczej większej zmienności i ekstremów pogodowych. Ocieplające się powietrze może prowadzić do „blokad pogodowych”, które sprzyjają napływom bardzo zimnego powietrza z północy lub wschodu, co paradoksalnie może skutkować ostrzejszymi i bardziej nagłymi falami mrozu, nawet jeśli średnia temperatura zimowa rośnie. To podkreśla, jak dynamiczny i złożony jest wpływ zmian klimatycznych na pogodę w Polsce – nie tylko poprzez podnoszenie temperatur, ale także przez przemodelowanie wzorców atmosferycznych, które mogą sprzyjać ekstremalnym zjawiskom zarówno w zimie, jak i w lecie.

Zobacz też: Zegar Zagłady pokazuje najwyższe ryzyko w historii. Co niepokoi naukowców

Źródła: IMGW, Forsal, Portal Samorządowy, PAP, gov.pl, SmogLab

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.