Prawa zwierząt BOAS u psów krótkopyskich. Naukowcy rozszerzają listę ras zagrożonych 21 lutego 2026 Prawa zwierząt BOAS u psów krótkopyskich. Naukowcy rozszerzają listę ras zagrożonych 21 lutego 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Odstrzał bezdomnych kotów w Nowej Zelandii. Czy Polska ograniczy problem bezdomności zwierząt? Nowa Zelandia uznała wolno żyjące koty za gatunek inwazyjny i prowadzi działania mające na celu ograniczyć ich populację. W ramach ochrony lokalnej przyrody dopuszczone są m.in. legalne odstrzały, które budzą duże kontrowersje organizacji prozwierzęcych. Prawa zwierząt Modele AI zamiast zwierząt w laboratoriach. Nowe metody testowania leków Nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą zmienić sposób prowadzenia prac w sektorze farmakologicznym, ograniczając przy tym eksperymenty na zwierzętach. Choć nie eliminują ich udziału całkowicie, pozwalają uzyskać wiarygodne wyniki przy znacznie mniejszej liczbie testów i mogą być początkiem całkowitej rezygnacji z tego typu metod. Syndrom oddechowy psów krótkoczaszkowych (BOAS) przez lata wiązano głównie z mopsami i buldogami. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że problem może dotyczyć znacznie szerszej grupy ras, co budzi pytania o etyczne aspekty dalszej hodowli psów krótkopyskich. Reklama Spis treści ToggleNowe rasy brachycefaliczneObjawy zespołu BOASKtóre rasy znajdują się w grupie ryzyka?Zmiana podejścia w hodowli psów Nowe rasy brachycefaliczne BOAS (Brachycephalic Obstructive Airway Syndrome) to zespół zaburzeń wynikających z budowy anatomicznej czaszki – skróconej kufy, zwężonych nozdrzy i wydłużonego podniebienia miękkiego. Choć przez lata dyskusja skupiała się na rasach takich jak mops, buldog francuski czy buldog angielski, nowe badanie sugeruje, że skala problemu jest znacznie większa. Zespół z Cambridge Veterinary School, kierowany przez dr Jane Ladlow i dr Fran Tomlinson, przeanalizował 14 ras, które dotąd rzadko pojawiały się w kontekście BOAS. Wyniki wskazują, że nieprawidłowości oddechowe występują u większości z nich – od łagodnych szmerów i chrapania po poważne utrudnienia oddychania wymagające interwencji chirurgicznej. Koty bezwłose i zwisłouche zakazane w Holandii. Czy Polska i Europa zaostrzą regulacje? Objawy zespołu BOAS Zespół oddechowy ras brachycefalicznych dotyka zwierzęta o skróconej kufie – nie tylko psy, ale także koty, m.in. perskie. Schorzenie utrudnia swobodny przepływ powietrza i zmusza organizm do wzmożonego wysiłku przy każdym oddechu. Objawy, takie jak chrapanie, świszczący i charczący oddech, wymioty, kaszel czy szybkie zmęczenie bywają błędnie uznawane za cechę typową dla danej rasy, choć w rzeczywistości świadczą o przewlekłym niedotlenieniu. Bagatelizowanie tych symptomów może prowadzić do poważnych powikłań, w tym problemów z sercem, układem pokarmowym oraz zaburzeniami termoregulacji, szczególnie groźnych podczas upałów, dlatego w wielu przypadkach konieczna okazuje się interwencja chirurgiczna poprawiająca drożność dróg oddechowych. Coraz częściej pojawiają się też apele o ograniczenie lub zakaz hodowli ras o skrajnie skróconej kufie, ponieważ ich problemy zdrowotne są bezpośrednim skutkiem selekcji nastawionej na wygląd, a nie na dobrostan zwierzęcia. Które rasy znajdują się w grupie ryzyka? Najnowsze badania wyraźnie rozszerzają listę ras zagrożonych BOAS, wskazując, że problem nie dotyczy wyłącznie najbardziej znanych przykładów, lecz obejmuje m.in. rasy takie jak: pekińczyk, chin japoński, shih tzu, cavalier spaniel, boston terrier, chihuahua, bokser, pinczer małpi, gryfonik brukselski, dogue de bordeaux, staffordshire bull terrier. Ryzyko nie rozkłada się wśród nich równomiernie – najwięcej nieprawidłowości oddechowych stwierdzono u pekińczyków i chinów japońskich, niemal na poziomie obserwowanym wcześniej u mopsów, co pokazuje, że skala problemu jest znacznie szersza, niż dotąd sądzono. Jednocześnie wśród analizowanych ras jedynie maltańczyk i pomeranian nie wykazały klinicznych objawów BOAS, co podkreśla, jak silnie budowa anatomiczna wpływa na zdrowie i komfort życia zwierząt. Zmiana podejścia w hodowli psów Świadomość skali genetycznych obciążeń ras powinna wpływać zarówno na decyzje hodowlane, jak i wybory przyszłych właścicieli. Osoby planujące zakup zwierzęcia powinny interesować się nie tylko rodowodem i wyglądem, lecz także realnym stanem zdrowia oraz wydolnością oddechową zwierzęcia. Eksperci proponują odejście od oceniania psów wyłącznie przez pryzmat cech estetycznych i wprowadzenie prostych, obiektywnych metod weryfikacji, takich jak test wysiłkowy polegający na kilkuminutowym marszu. Pozwala on sprawdzić, czy pies radzi sobie z umiarkowanym ruchem bez duszności i nadmiernego stresu oddechowego. Tego typu narzędzia powinny znaleźć zastosowanie nie tylko w gabinetach weterynaryjnych, ale także w środowisku hodowców i sędziów kynologicznych, aby na wystawach przestano nagradzać skrajnie skróconą kufę kosztem zdrowia psa. Zobacz też: Pies z rodowodem czy kundelek? Co warto wiedzieć o zdrowiu i genach Źródła: National Geographic, Info WET Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.