Elektromobilność Brytyjski przedsiębiorca zainwestuje 2,5 mld funtów w „radykalnie odmienny” samochód elektryczny 20 października 2017 Elektromobilność Brytyjski przedsiębiorca zainwestuje 2,5 mld funtów w „radykalnie odmienny” samochód elektryczny 20 października 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. James Dyson, brytyjski miliarder znany przede wszystkim ze skonstruowania bezworkowych odkurzaczy, ogłosił, że od 2015 roku w Wiltshire blisko 400 inżynierów pracuje nad projektem zbudowania nowego rodzaju samochodu elektrycznego. Wartość tego przedsięwzięcia szacowana jest na 2,5 miliarda funtów. Reklama Choć żaden prototyp pojazdu nie został jeszcze wybudowany, to inwestor podkreślił, że obecnie jest już gotowy silnik nowego samochodu elektrycznego, a dwa różne typy baterii wciąż są rozwijane – zdaniem producenta są one o wiele bardziej wydaje od tych, które zwyczajowo znajdują się w istniejących już samochodach elektrycznych. Przedsiębiorca nie ukrywa, że jego projekt jest dość radykalny, i przyznaje, że wyprodukowane przez niego pojazdy będą bardzo drogie, choć nie podał jeszcze ich szacunkowej wyceny. Dyson odparowuje także argumenty swoich przeciwników, którzy zarzucają mu, że zabrał się do konstruowania samochodów elektrycznych wtedy, kiedy branża motoryzacyjna prezentuje coraz bardziej udoskonalone pojazdy. To stanowiło moją ambicję jeszcze od 1998 roku, kiedy zostałem odrzucony przez przemysł motoryzacyjny, który z uśmiechem na twarzy wciąż tworzy brudne pojazdy, a rząd w dalszym ciągu to akceptuje – dodaje. Brytyjski przedsiębiorca nie ukrywa, że jego samochód najprawdopodobniej będzie produkowany na Dalekim Wschodzie, gdzie dostrzega też ogromne rynki zbytu dla tego pojazdu. Zdaniem Dysona ludzie w Azji są o wiele bardziej świadomi zagrożeń i szkodliwych skutków zdrowotnych, jakie niosą ze sobą wytwarzane przez silniki diesla substancje pyłowe. Z tego też względu wyprodukowane przez jego firmę elektryczne samochody będą wyposażone w technologię oczyszczania powietrza – wszystko po to, by chronić także kierowców. Projekt, nad którym pracuje obecnie James Dyson, będzie zapewne rywalizował z ekskluzywnymi samochodami elektrycznymi, z których słynie amerykańska Tesla. Dyson dystansuje się wobec tego typu stwierdzeń i podkreśla, że stworzony przez niego pojazd nie będzie sportowym samochodem. Brytyjski przedsiębiorca chce wprowadzić do sprzedaży swoje pojazdy jeszcze w 2020 roku. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.