Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

USA łagodzi normy emisji rtęci. Elektrownie węglowe mogą emitować więcej toksyn

USA łagodzi normy emisji rtęci. Elektrownie węglowe mogą emitować więcej toksyn

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) podjęła decyzję o złagodzeniu norm emisji dla elektrowni węglowych, co wzbudziło falę sprzeciwu. Eksperci i organizacje zdrowotne alarmują, że może to prowadzić do wzrostu emisji toksycznej rtęci i innych niebezpiecznych substancji do środowiska.

925x200 6
Reklama

EPA luzuje limity środowiskowe

20 lutego agencja uchyliła część aktualizacji przepisów dotyczących Norm Rtęci i Substancji Toksycznych w Powietrzu (MATS), które zostały zaostrzone w 2024 roku. W praktyce oznacza to nie tylko poluzowanie limitów emisji oraz rezygnację z obowiązku ciągłego monitorowania zanieczyszczeń przez elektrownie węglowe. Decyzja wpisuje się w szerszy kierunek deregulacji polityki środowiskowej USA.

Zanieczyszczenie rtęcią

Według danych EPA elektrownie węglowe są największym źródłem emisji rtęci w Stanach Zjednoczonych. Choć od czasu wprowadzenia pierwszych regulacji w 2012 roku emisje tego metalu spadły nawet o 86-90%, to wciąż do atmosfery trafia około 4 ton rtęci rocznie.

Rtęć uwalniana podczas spalania węgla trafia do wód powierzchniowych, gdzie przekształca się w metylortęć – silnie toksyczną substancję kumulującą się w rybach. To właśnie spożycie skażonych ryb jest główną drogą narażenia ludzi na ten metal. Metylortęć może prowadzić do uszkodzeń mózgu, szczególnie u dzieci, a także negatywnie wpływa na układ nerwowy i odpornościowy.

Nowe przepisy umożliwią również większe emisje innych metali ciężkich, takich jak ołów, kadm, chrom czy nikiel, które zwiększają ryzyko m.in. nowotworów, chorób układu oddechowego i problemów rozrodczych.

Sprzeciw organizacji społecznych

Decyzja spotkała się z krytyką organizacji społecznych. Koalicja, w skład której wchodzą m.in. American Lung Association oraz Natural Resources Defense Council, złożyła pozew do sądu apelacyjnego w Waszyngtonie. Organizacje podkreślają, że 93% elektrowni węglowych w USA już spełniało zaostrzone normy lub było na dobrej drodze do ich wdrożenia, co podważa argument o nadmiernych kosztach regulacji. 

Zdaniem autorów pozwu, wycofanie obowiązku monitorowania emisji dodatkowo utrudni kontrolę nad rzeczywistym poziomem zanieczyszczeń i ograniczy dostęp społeczności lokalnych do informacji o zagrożeniach.

Emisje sektora węglowego w Polsce

Na tle tych zmian Polska pozostaje objęta znacznie bardziej restrykcyjnymi regulacjami wynikającymi z polityki klimatycznej UE. Zgodnie z danymi Europejskiej Agencji Środowiska emisje rtęci w Polsce spadły o ponad 60% od 1990 roku, choć sektor energetyczny – wciąż oparty w dużej mierze na węglu – pozostaje jednym z głównych źródeł tego zanieczyszczenia. Polska odpowiada za około 20-25% emisji rtęci z energetyki w UE, co pokazuje skalę wyzwania. Jednocześnie obowiązujące w Unii normy emisji oraz systemy monitoringu są znacznie bardziej rygorystyczne niż te proponowane obecnie w USA.

Zobacz też: Europa chce niemal wyeliminować „wieczne chemikalia”. Redukcja może sięgnąć 97%

Źródła: Reuters, Earth.org, Environmentamerica.org

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.