Energia jądrowa Polskie firmy przy budowie elektrowni jądrowej. Rząd deklaruje do 50% local contentu 10 czerwca 2026 Energia jądrowa Polskie firmy przy budowie elektrowni jądrowej. Rząd deklaruje do 50% local contentu 10 czerwca 2026 Przeczytaj także Energia jądrowa Beton jądrowy i tysiące pracowników. Ruszają wielkie przygotowania w Lubiatowie-Kopalinie Polska energetyka jądrowa oficjalnie przechodzi z fazy planowania do intensywnej realizacji w terenie. 1 lipca 2026 roku spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) otrzymała od Wojewody Pomorskiego kluczowe pozwolenie na rozpoczęcie drugiego etapu prac przygotowawczych w gminie Choczewo. Decyzja ta otwiera drogę do stworzenia infrastruktury, która umożliwi rozpoczęcie zasadniczej budowy w 2028 roku. Energia jądrowa Upały ograniczają francuskie elektrownie jądrowe. Problemem są zbyt ciepłe rzeki Zmiany klimatu stawiają przed francuską energetyką jądrową nowe wyzwania. Rekordowe upały podniosły temperaturę rzek wykorzystywanych do chłodzenia reaktorów, zmuszając operatora EDF do ograniczenia pracy części elektrowni. Choć nie miało to związku z bezpieczeństwem instalacji, sytuacja pokazuje, że nawet stabilne źródła energii stają się uzależnione od warunków pogodowych. Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo, ma być według zapowiedzi rządu największą inwestycją infrastrukturalną w historii kraju, której wartość szacuje się na ok. 200 mld zł. W związku z tym jednym z kluczowych elementów strategii państwa w procesie budowy jest maksymalizacja udziału polskich przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw, czyli tzw. local content. Dla polskiego biznesu to szansa na wejście do grona dostawców sektora nuklearnego na świecie. Reklama Pozaenergetyczne cele budowy atomu Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) poinformowała, że w środę, 10 czerwca 2026 roku, podpisano porozumienie z kluczowymi organizacjami przedsiębiorców z województwa pomorskiego w starostwie powiatowym w Wejherowie. Celem jest zwiększenie udziału polskiego kapitału w budowie pierwszej elektrowni jądrowej oraz inwestycji towarzyszących. Ma to oznaczać korzyści dla mieszkańców regionu wykraczające poza kwestię zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w 2036 roku. Projekt budowy elektrowni, realizowany we współpracy z amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel, przewiduje budowę trzech reaktorów AP1000. W pierwszym kwartale 2026 roku inwestor, czyli spółka PEJ, zawarła już ponad 400 kontraktów z polskimi podmiotami o łącznej wartości przekraczającej 1 mld zł. Jednak założenia rządu mówią, że docelowo udział krajowych firm w projekcie wyniesie od 40% do nawet 50% wartości inwestycji, czyli nawet 100 mld zł. Finansowanie inwestycji opiera się w 30% na kapitale własnym ze Skarbu Państwa (ok. 60 mld zł) oraz w 70% na finansowaniu dłużnym, co ma zagwarantować stabilność rozwoju projektu. Jak zauważył dyrektor Departamentu Energii Jądrowej przy Ministerstwie Energii (ME), Paweł Gajda, rozwój krajowego przemysłu jądrowego jest niezbędny nie tylko dla samej budowy, ale i późniejszej, wieloletniej eksploatacji oraz serwisowania obiektów. Energia jądrowa w Polsce to projekty o strategicznym znaczeniu dla naszego bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i stabilności systemu energetycznego. (…) Chcemy oprzeć nasz miks energetyczny na dużych elektrowniach jądrowych i małych reaktorach typu SMR – mówił Miłosz Motyka, minister energii. Bezpieczeństwo jądrowe potwierdzone. Lubiatowo-Kopalino z pozytywną opinią PAA Budowa nowych kompetencji polskich firm Wejście do sektora jądrowego oznacza dla firm konieczność spełnienia rygorystycznych standardów bezpieczeństwa, poświadczonych przez odpowiednie certyfikaty, takie jak amerykańska norma NQA-1. Określa ona szczegółowe wymagania dotyczące projektowania, produkcji, montażu i testowania komponentów dla energetyki jądrowej, które muszą być spełnione, aby przedsiębiorstwo mogło brać udział w przetargach. W energetyce jądrowej nie ma dróg na skróty a bezpieczeństwo jest priorytetem – podkreślał Marek Woszczyk, prezes PEJ. PEJ wybrało sześć polskich firm, które mają dostarczać komponenty do budowy reaktora jądrowego, a w październiku 2025 roku poinformowano, że wszystkie pomyślnie przeszły pierwszy etap procesu dostosowania do standardu NQA-1. Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w opracowaniu „Ile Polski w atomie? Local content programu energetyki jądrowej” analizował, że największymi barierami dla rodzimych przedsiębiorstw pozostają: luka kompetencyjna, brak doświadczenia w projektach nuklearnych. Pomimo wyzwań jakie generuje sektor atomistyki, wyniki przeprowadzonych badań wskazują na optymizm przedsiębiorców dotyczących local contentu. 84% z biorących udział w badaniu uważa, że udział polskich firm w budowie będzie rósł, a jednocześnie 66% badanych deklaruje zamiar uczestniczenia w pracach związanych z małymi reaktorami jądrowymi. Rząd deklaruje aktywne wspieranie tych działań poprzez programy stażowe i powołanie dedykowanych jednostek ds. rozwoju rynku. Zobacz też: Orlen renegocjuje współpracę przy SMR. Spór dotyczy technologii i wpływu na projekt Źródła: PEJ, PAP, ME, Euroinfrastruktura XXI, PIE Fot. Canva (Roman Biernacki, Maksim Safaniuk, bbourdages) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.