Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Energia popłynie przez Morze Śródziemne. UE pozyska 15 GW zielonej energii z Afryki i Bliskiego Wschodu

Energia popłynie przez Morze Śródziemne. UE pozyska 15 GW zielonej energii z Afryki i Bliskiego Wschodu

Podczas trwającego Europejskiego Tygodnia Zrównoważonej Energii (EUSEW), Dubravka Šuica, komisarz ds. regionu śródziemnomorskiego oraz Dan Jørgensen, komisarz ds. energii i mieszkalnictwa, oficjalnie zainaugurowali inicjatywę T-MED. To projekt, którego celem jest budowa 15 GW nowych mocy OZE oraz rozwój nowoczesnych sieci przesyłowych łączących Europę z Bliskim Wschodem i Afryką Północną (region MENA). 

925x200 6
Reklama

Strategiczne cele UE dla Śródziemnomorza

Inicjatywa T-MED, czyli Trans-Mediterranean Renewable Energy and Clean Tech Cooperation, to nie tylko fundusz inwestycyjny, który zakłada przeznaczenie 25 mld euro inwestycji do 2035 roku w krajach będących południowymi sąsiadami Unii Europejskiej. Zgodnie z zapowiedziami ma to być kompleksowy model operacyjny między Wspólnotą Europejską, a innymi krajami basenu Morza Śródziemnego. Ma to przekształcić  nadmorski region w hub zielonej energii

Głównym założeniem jest budowa „mostów” energetycznych między północnym a południowym brzegiem morza, co pozwoli na przesyłanie taniej energii z Afryki i Bliskiego Wschodu do Unii Europejskiej. Analizuje się 18 projektów połączeń międzysystemowych (w tym 7 o charakterze badawczym), które mają powstać do 2040 roku. Oprócz tego rozbudowana ma zostać sieć korytarzy wodorowych, w tym infrastruktura portowa. Wśród krajów wymienianych w kontekście projektu znajdują się:

  • Maroko,
  • Tunezja,
  • Egipt, 
  • Cypr, 
  • Grecja.

Według Komisji Europejskiej projekt ma przynieść korzyści zarówno UE, jak i krajom regionu MENA, ponieważ rozwiązuje wzajemne problemy związane z kosztami energii i rosnącym zapotrzebowaniem. Europejscy politycy liczą, że większa elektryfikacja pomoże ograniczyć emisje gazów cieplarnianych.

Naszym celem musi być przekształcenie Europy w pierwszy na świecie kontynent oparty na energii elektrycznej. Nie mam jednak złudzeń co do tego, ile pracy będzie to wymagało. Obecnie energia elektryczna stanowi zaledwie 23% europejskiego zużycia energii. A wskaźnik ten od lat pozostaje na niezmiennym poziomie – mówił podczas wystąpienia Dan Jørgensen. 

Stabilizacja regionu dzięki współpracy

Struktura projektu będzie opierała się na filarach, które mają wspólnie usunąć bariery inwestycyjne i techniczne. Kluczowym narzędziem są gwarancje o wartości 5 mld euro w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Plus, które mają zadziałać jako zabezpieczenie, które obniży ryzyko dla banków i innych funduszy, a tym samym zachęcą do inwestowania w projekty OZE w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. 

Oprócz tego kraje partnerskie otrzymają wsparcie w upraszczaniu procedur na wydawanie pozwoleń na budowę. Projekt ma również wspierać tworzenie lokalnych miejsc pracy (wskazuje się na 100 000 etatów). T-MED ma wspierać budowę lokalnych fabryk produkujących komponenty dla energetyki, takie jak panele fotowoltaiczne, co ma sprawić, że łańcuchy dostaw UE staną się bardziej odporne na kryzysy globalne. 

Potencjał regionu MENA

Analizy Komisji Europejskiej wskazują, że region Morza Śródziemnego posiada niewykorzystany potencjał OZE szacowany na 2300 GW, czyli 2,3 TW. To dwukrotnie przewyższa obecne możliwości wytwórcze całej Unii Europejskiej. Istotnym argumentem, dla którego UE zdecydowała się na tę inicjatywę, są czynniki ekonomiczne – koszty produkcji energii słonecznej i wiatrowej w regionie MENA są o 30-40% niższe niż w Europie

Aby w pełni wykorzystać możliwości jakie daje T-MED, plan zakłada modernizację i rozbudowę infrastruktury energetycznej. Według prognoz organizacji Med-TSO (zrzeszającej operatorów systemów przesyłowych wokół Morza Śródziemnego), do 2040 roku niezbędna jest budowa 6700 km nowych linii, co pozwoli na zwiększenie zdolności transferowych o 15 GW. Jak wskazują eksperci, jest to niezbędny element pozwalający na przeciwdziałanie zjawiskususzy energetycznej”, czyli okresów niskiej generacji z wiatru i słońca, które zagrażają stabilności sieci. 

Harmonogram projektu przewiduje uruchomienie pierwszych partnerstw przemysłowych już w 2027 roku, co ma wzmocnić odporność łańcuchów dostaw i uniezależnić Europę od importu paliw kopalnych. Dla Polski może to oznaczać również nowe wyzwania – obniżenie cen hurtowych energii na południu Europy, pośrednio może wpłynąć na konkurencyjność polskiego przemysłu. Koszty wytwarzania energii w gospodarce opartej na spalaniu paliw kopalnych są znacznie wyższe, niż tam gdzie energia jest produkowana z OZE. Oznacza to, że Polska powinna przyśpieszyć swoją transformację energetyczną, aby zachować swoją pozycję w kwestii kosztów przemysłu względem reszty europy. 

Zobacz też: Europejscy operatorzy sieci rozwijają AI. PSE dołącza do 48 partnerów projektu UE

Źródła: Montel News, Med-TSO, ec.europa.eu, IEA, energy.hub.copernicus.eu

Fot. Canva (SpacialistHan, Tomas Griger) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.