Afera “Dieselgate” w Korei

W Korei Południowej w samochodach 3 marek wykazano niespełnianie wymogów spalinowych. Sprawy pod nazwą “Dieselgate” toczyły się w 2015 roku w Europie i USA. Kary sięgały wtedy ponad 0,95 mld dolarów, a teraz mogą wynieść w sumie niecałe 70 milionów.

W 2015 roku na światło dzienne wyszły nieprawidłowości związane przede wszystkim z samochodami marki Volkswagen (około 11,5 mln egzemplarzy). Producenci mieli zaprogramować silniki diesla tak, aby spełniały normy spalinowe tylko w warunkach laboratoryjnych. Nieprawidłowości wskazano także w samochodach Audi. Obecnie sprawa zbliża się do zamknięcia.

Teraz podobne nieprawidłowości wyszły na jaw w Korei Południowej. Przekroczenie norm wskazano w samochodach od Mercedes-Benz, Porsche i Nissana. Sprawę nagłośnił The Korea Herald. Rząd w Seulu nałożył na marki kary pieniężne oraz zgłosił popełnienie przestępstwa.

Nieprawidłowości wykazano w 12 modelach Mercedesa, w Porsche Macana S Diesel oraz w Nissanie Qashqai. W latach 2012-18 samochody tej pierwszej marki emitowały 13 razy więcej tlenków azotu niż przewidywała ustalona norma (0,08 g/km w warunkach drogowych). U Porsche emisja była 10 razy większa, a u Nissanów 1,5 raza większa.  

Przekroczone normy wskazano w około 37 tysiącach egzemplarzy Mercedesa z klasy C, GLC i ML, w przypadku drugiego winnego, nadmiar emisji odnotowano w 934 Macanach. Qashqai’ów z przekroczonymi emisjami było 2293. Mercedes zapłaci 64 miliony dolarów, Porsche około 800 tysięcy, a Nissan 735 tysięcy. 

Źródło: spidersweb.pl